Studium Słowa i jego twórca
30.08.2007
"Studium Słowa" założone zostało w ramach działającego wówczas w Zakopanem Towarzystwa im. Heleny Modrzejewskiej. Był to pomysł Tadeusza Staicha, poety, pisarza, dziennikarza, spikera Polskiego Radia, żołnierza AK, przewodnika tatrzańskiego, organizatora życia kulturalnego w Zakopanem. Celem studium miało być - i jest do tej pory - krzewienie piękna języka polskiego oraz prezentowanie najlepszych dramatów, zarówno autorów polskich, jak i obcych. - Chodziło o przekazywanie treści dramaturgicznych, fabularnych lub poetyckich wyłącznie za pomocą słowa - wyjaśnia Władysława Nowicka, która przejęła po Tadeuszu Staichu prowadzenie studium w 1982 r. i czyni to do dzisiaj. - Widz stawał się słuchaczem. Plastyczne, pełne, ukształtowane słowo miało wystarczyć dla percepcji treści.
Repertuar studium był i jest bardzo różnorodny, choć ze szczególnym upodobaniem wybierane są utwory Morstina, Mrożka, Szaniawskiego, Tuwima, Tetmajera i Wyspiańskiego. Ludwig Hieronim Morstin w chwili powstawania grupy dramatów czytanych był prezesem Towarzystwa Miłośników Teatru im. H. Modrzejewskiej i bardzo pomysł mu się spodobał. Nie tylko go zaakceptował, ale również przez dłuższy czas współpracował ze studium. Sporo wartości wniósł do zespołu także poeta i dramatopisarz Roman Brandstaetter, do którego utworów do dziś "Studium Słowa" chętnie się odwołuje.
Tadeusz Staich był kierownikiem zespołu przez 30 lat. - Odszedł, ale jego siła oddziaływania była tak wielka, że zespół został wierny zasadom zaszczepionym przez jego twórcę przez kolejne 20 lat - dodaje Władysława Nowicka. Aktualnie dzieło to kontynuują: Władysława Nowicka, Grażyna Syrżystie, Anna Zawisza, Marta Gąsienica, Franciszek Bachleda-Księdzularz, Józef Śmieja, Andrzej Czarniecki, Jerzy Filar i Leszek Lassota.
We wtorek w Zakopanem odbyły się uroczystości poświęcone obu rocznicom. Rozpoczęły się od mszy świętej, po której odsłonięto na murze Starego Cmentarza tablicę upamiętniającą działalność Tadeusza Staicha w Zakopanem i na Podtatrzu. Wieczorem "Studium Słowa" oraz jego wierni przyjaciele i słuchacze spotkali się na posiadach w Białej Izbie. Aktorzy studium przedstawili słuchowisko "Jedno moje życie" przybliżające życie Tadeusza Staicha, opracowane przez jego żonę Zofię Staich. Autorka, honorowy gość posiadów, wykorzystała w nim fragmenty pamiętników męża. Na koniec licznie zgromadzona publiczność usłyszała samego Tadeusza Staicha. Odtworzone zostało nagranie, podczas którego czyta śpiewkę góralską. Był to głos poety utrwalony na trzy dni przed jego śmiercią.
Spotkanie zakończyły wspomnienia, którymi chciał podzielić się niemal każdy przybyły gość. - Tadeusz Staich nie był góralem z urodzenia, ale był góralem z umiłowania - stwierdził, przypominając postać twórcy "Studium Słowa", Franciszek Bachleda-Księdzularz.
(ECZ)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/08/30

