Zakopane — portal z-ne.pl

Potrzebna przychodnia

31.08.2007

Przez dziesięciolecia chorzy zakopiańczycy i turyści, których na wczasach dopadły jakieś dolegliwości, wiedzieli gdzie szukać pomocy lekarskiej. W samym centrum miasta, w przychodni przy ul. Gimnazjalnej można było liczyć na poradę specjalistów z różnych dziedzin, nie tylko lekarzy domowych. Niestety, kilka lat temu - mimo starań władz powiatowych - ten tak ważny dla Zakopanego budynek przejął ZUS.

Do dziś strata ta, wyjątkowo dotkliwa dla mieszkańców, nie została naprawiona. Dziś pacjenci, szczególnie turyści, muszą szukać rozrzuconych po całym mieście przychodni. Często zdarza się tak, że nawet jeżeli znają adres nie wiedzą jak tam dojechać.

Zakopiańscy lekarze, którzy dyskutowali o problemach podstawowej opieki na terenie gminy Zakopane na ostatnim posiedzeniu komisji rodziny, zgłosili propozycję, by w centrum miasta w jednym budynku - tak jak to było w ośrodku przy ul. Gimnazjalnej - utworzyć przychodnię dla wszystkich obecnie działających na zakopiańskim rynku niepublicznych zakładów podstawowej opieki zdrowotnej.

- Zapewnienie podstawowej opieki zdrowotnej należy do zadań gminy i to ona powinna zagwarantować budynek - zaznaczyła doktor Alina Łojas, przewodnicząca komisji rodziny. - W tej chwili każda przychodnia płaci bardzo wysokie czynsze, a przecież nie jesteśmy sklepem, czy jakimś innym dochodowym przedsiębiorstwem. Dostajemy rocznie naprawdę niewielką pulę na leczenie naszych pacjentów (ok. 6 zł na pacjenta) i z tych pieniędzy musimy opłacić czynsz oraz pielęgniarki. Jesteśmy zmuszeni zabierać te pieniądze pacjentom. Nie chodzi nam o to by gmina płaciła za nas, ale by nas wsparła.

Lekarze woleliby bowiem przyjmować chorych w gminnym budynku niż wynajmować od prywatnych właścicieli. Mogliby bowiem liczyć tu na pewne preferencje. Niestety, na razie gmina nie ma takiego budynku.

- A gdyby tak wszystkie ośrodki w Zakopanem skrzyknęły się i wybudowały wspólnie budynek przychodni? - poddał propozycję radny Józef Figiel. - Bo każdy tylko mówi, że nam się należy... Może wtedy gmina dałaby jakąś działkę pod taką wspólną przychodnię?

(hak)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/08/31