Zakopane — portal z-ne.pl

"Orzeł Biały" w ataku

01.09.2007

"Orzeł Biały" w ataku

W punkcie przeznaczonym podczas wczorajszej sesji Rady Powiatu Tatrzańskiego na zapytania i interpelacje radnych, głos zabrał m.in. radny Kazimierz Zelek. - Starosta zarzuca "Orłu Białemu", że od ludzi uzyskuje mało głosów i że nie mogli nawet uzyskać mandatu. A były przecież nieprawidłowości, rada była odwołana, nie można twierdzić, że to nieudany krok "Orła Białego" - zaczął cokolwiek chaotycznie radny Kazimierz Zelek. Przypomnijmy, że radny Zelek zastąpił Kazimierza Konarskiego po powtórnym przeliczeniu głosów w komisjach wyborczych. Nastąpiło to po sądowym wyroku krakowskiego Sądu Apelacyjnego, który 28 kwietnia unieważnił wybory do Rady Powiatu Tatrzańskiego w okręgu nr 1 (Zakopane) na wniosek Andrzeja Gąsienicy-Kasprusia i Wojciecha Orawca. Po swoim zaprzysiężeniu 27 lipca Kazimierz Zelek złożył wniosek o wprowadzenie do porządku obrad na kolejnej sesji wyboru starosty tatrzańskiego.

- Starosta nam zarzuca, że nasze pismo "Na Placówce" go szkaluje. To nieprawda. Zgodnie z prawem opisujemy nieprawidłowości, jakie dzieją się na mieście. Wracam do mojego wniosku złożonego podczas ostatniej sesji - kontynuował radny Zelek. - Zbrodniarze hitlerowscy mieli proces norymberski, do dziś tropi się hitlerowskich przestępców na wszystkich kontynentach świata. Paradoksem jest, że drugi - jeszcze bardziej zbrodniczy system, komunistyczny, do dziś nie został rozliczony. Podejmowane są jednak próby dekomunizacji życia publicznego w wielu krajach, w tym także w Polsce. Dekomunizacja w najbardziej łagodnej formie musi polegać przynajmniej na odsunięciu od władzy funkcjonariuszy przestępczych formacji zniewalających naród Polski.

Przewodniczący rady Edward Tybor przerwał wystąpienie radnego. - Po ostatniej sesji poinformowałem pana pismem, że trudno kogoś ponownie wybierać, jeśli nie został odwołany. Starostę zgodnie z regulaminem można odwołać. Wystarczy wniosek trzech radnych albo przewodniczącego rady, albo poszczególnych komisji. Pan składa sprzeczne wnioski. Próbowałem już poprzednio to panu bezskutecznie wytłumaczyć. Oświadczenie na temat zbrodni systemu komunistycznego może pan wygłosić w punkcie czternastym porządku obrad. Teraz są zapytania i interpelacje.

Obecny na sali przewodniczący "Porozumienia Orła Białego" Wojciech Orawiec prosił, by pozwolić odczytać radnemu wystąpienie do końca, bo już niedużo zostało. - Czego pan się boi, panie przewodniczący? - pytał retorycznie. Edward Tybor wyjaśnił, że nie ma żadnych obaw, bo rzecz nie dotyczy jego osoby. Ponownie zatem dopuścił do głosu Kazimierza Zelka. - Nie od dziś znany jest fakt podjęcia współpracy z SB przez starostę Makowskiego. W nowej publikacji IPN "Zakopiańska Solidarność 1980-1989" na str. 160 czytamy: "niektórzy poddali się naciskowi - nawet godząc się na współpracę z SB. Przykładem może być Andrzej Gąsienica Makowski, wezwany na milicję 23 grudnia 1981 roku. Przestraszony zgodził się na wszystko, czego...".

Przewodniczący rady przerwał po raz kolejny. - No, nie. Ja nie mogę pozwolić teraz na czytanie. Proszę swoje wystąpienie przenieść na punkt 14, do wolnych wniosków. Poza tym starosta jest dziś nieobecny na sali - zakończył atak "Orła Białego" na starostę Edward Tybor.

Przewodniczący "Orła Białego" Wojciech Orawiec stwierdził, że rezygnują z wystąpienia na koniec sesji. - Wtedy nikogo już nie będzie na sali. Zbierzemy trzech radnych i wystąpimy z wnioskiem o odwołanie starosty. Wtedy też przedstawimy dowody w sprawie starosty - podkreślił.

(RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/09/01