Zagrożony dwór
10.09.2007
Po raz kolejny jego prezes, Agata Nowakowska-Wolak zwróciła się do burmistrza Zakopanego z prośbą o interwencję w tej sprawie. Chodzi o zabezpieczenie skarpy, na której został zbudowany "Czerwony Dwór". Jest ona niedostatecznie ustabilizowana, bo podmywają ją wody potoku Młyniska. Ulewne deszcze też zrobiły swoje. Obecnie stan skarpy - w opinii prezes TOnZ - jest katastrofalny i w każdej chwili grozi osunięciem ziemi.
- Grozi to katastrofą nie tylko budowlaną, ale także ekologiczną. Bowiem może dojść do odsłonięcia się kolektora ściekowego - twierdzi prezes Wolak.
Przypomnijmy: w zabytkowej willi z 1902 r., obecnie znajduje się gminna przedszkole. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/09/10
