W stronę Tatr i górali...
14.09.2007
W Zakopanem powstaje niezwykła, oryginalna Suita Podhalańska, która - znając sławę jej autora, Bennie Maupina - będzie prawdziwym wydarzeniem nie tylko w Polsce, ale i Ameryce. Połączenie w jedno brzmienie jazzu i muzyki góralskiej na kanwie muzyki Karola Szymanowskiego! Takiej wariacji jazzowej jeszcze nie było - twierdzi nawet sam muzyk.
- Od 3 lata, tak się szczęśliwie złożyło, Bennie Maupin jest zauroczony Zakopanem. Z tego zauroczenia zrodziło się kolejne: muzyką góralską i muzyką Karola Szymanowskiego, a stąd już niedaleko było muzykowi do pomysłu stworzenia niezwykłej interpretacji Suity Podhalańskiej - mówiła podczas wczorajszej konferencji prasowej Anna Zadziorko, dyrektor zakopiańskiej Miejskiej Galerii Sztuki. - Sobotni koncert "W stronę Tatr" w naszej Galerii (godz. 18 - przyp. red.) będzie prapremierą tej tworzącej się suity.
Bennie Murpin, światowej sławy amerykański muzyk, współpracujący z takimi wielkimi gwiazdami jazzu, jak Miles Davis, czy Herbie Hancock - po raz kolejny zaprosił do współpracy polskich muzyków, tym razem również z Zakopanego. Zagra z nim góralska kapela Jana Karpiela Bułecki i być może Tatrzańska Orkiestra Klimatyczna. Nawiązał także współpracę z wokalistką Hanią Chowaniec Rybką, która podczas sobotniego koncertu będzie gościem specjalnym.
- Nie jestem wokalistką jazzową, ale gdzieś tam po cichu marzyłam sobie... - śmieje się Hania Chowaniec Rybka. - Zaproszenie do współpraca ze strony Bennie Maupinem jest dla mnie dużym wyróżnieniem i zarazem ogromnym przeżyciem, a przy tym kolejną lekcją i okazją, by skorzystać z jego umiejętności.
A Bennie Maupin podkreśla, że będzie to pierwszy raz w jego bardzo długiej karierze, gdy będzie mu towarzyszył wokal.
- Gdy przyjechałem do Zakopanego wszędzie słyszałem muzykę góralską - wspomina muzyk. - Wytłumaczono mi, że jest ona unikatowa. Można ją spotkać tylko tu, w tym regionie. Moim zdaniem, jeżeli jazz ma się rozwijać, to musi czerpać z korzeni całego świata. Nie chciałem, tak jak inni jazzmani czerpać z tak oczywistych krajów jak Kuba, czy Indie. W ciągu dwóch ostatnich lat studiowałem muzykę Szymanowskiego, który dla mnie jest niesamowita, i muzykę góralską. Wydaje mi się, że znalazłem sposób na połączenie tych różnych form w integralną całość. Będziemy improwizować, eksperymentować. Będzie zabawnie! - zapowiada Bennie Maupin.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/09/14
