Morskie Oko czeka
19.09.2007
Każdy kto choć trochę zna Zakopane i Krupówki bez najmniejszego problemu wskaże, gdzie znajduje się Morskie Oko. Jest to, a raczej był, jeden z najstarszych zakopiańskich hoteli. Zbudowano go początkowo z drewna w 1897 roku.
Później, po pożarze, postawiono budynek murowany. Do pierwszej wojny światowej był to w Zakopanem hotel o najwyższym standardzie. Działała w nim restauracja oblegana przez przedstawicieli świata artystycznego oraz (dobudowana w 1901 roku) sala balowo-teatralna na dwieście osób. Na scenie teatralnej występowali wówczas najwybitniejsi polscy aktorzy.
W roku 1990 budynek kupił Andrzej Stoch i od tamtego czasu niewiele się tam działo. W sali teatralnej urządzono dyskotekę. Jedynie parter, w którym działają liczne sklepy tętni życiem. Kilka miesięcy temu zapowiedziano, że Morskie Oko jako hotel i sala teatralna doczeka się renowacji. Pojawiły się nawet rusztowania przed elewacją na Krupówkach. Ale poza tym nic się nie dzieje.
- Na pewno ruszymy z remontem - zapewnia Andrzej Stoch, właściciel obiektu. - Budynek jest zabytkowy i nie jest to prosta sprawa. Jesteśmy już po oględzinach konserwatora zabytków. Myślę, że prace ruszą jeszcze w tym roku. Nie mamy wiele czasu, bo rok 2009 na balu sylwestrowym będziemy witać w sali teatralnej. Mam nadzieję, że uda się nam tego terminu dotrzymać.
Na razie turyści spacerujący Krupówkami nie mogą się nadziwić że w środku Zakopanego stoi taka rudera.
(bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/09/19
