Zakopane — portal z-ne.pl

Płomień z frytkownicy i rutynowe ćwiczenia

20.09.2007

- Pożar w pensjonacie wyglądał groźnie, ale w zasadzie spaleniu uległa jedynie frytkownica i instalacja elektryczna, a opaleniu uległy ściany i okna - poinformował nas rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej kpt. Stanisław Galica. - Cała akcja trwała godzinę i 45 minut, a uczestniczyło w niej 28 strażaków i dziewięć samochodów. Straty oszacowaliśmy na ok. 5 tys. zł.

Jak zbadali prowadzący akcję ratowniczo-gaśniczą, przyczyną gwałtownego pożaru była wada urządzeń elektrycznych, a konkretnie frytkownicy. W akcji uczestniczył też wóz i strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej na Olczy. Wzmożony ruch samochodów strażackich na ul. Grunwaldzkiej sprawił, że przez dłuższy czas ulica ta była zablokowana dla ruchu, dlatego na miejscu zjawili się policjanci, by pomóc rozładować korki.

Także wczoraj przez Zakopane pędziły na sygnale strażackie wozy bojowe. Tym razem jednak chodziło o ćwiczenia, które przeprowadzone zostały w Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego przy Drodze do Olczy. - To rutynowe ćwiczenia. Symulowaliśmy pożar i ewakuację szkoły. Żeby wszystko było jak najbardziej wiarygodne, jechaliśmy na sygnale, jak do prawdziwego pożaru - wyjaśnia kpt. Galica.

(KOV, RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/09/20