Rówień Krupowa to świętość!
21.09.2007
Ostatnio radni uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie proponowana jeszcze za poprzedniej kadencji lokalizacja na dolnej Równi Krupowej, gdzie stoi namiot festiwalowy. Jest opracowany nawet projekt sali, według którego obiekt byłby wtopiony w ziemię i wystawałby zaledwie dwa metry nad powierzchnię gruntu. Część naziemna mogłaby być wykorzystana jako amfiteatr.
Jednak podczas wczorajszej sesji przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestował radny Robert Kłak. - Rówień Krupowa jest okiem Zakopanego na Tatry! Zawsze mówiło się, że kto ją ruszy, popełni przestępstwo. - argumentował radny Kłak. - Tyle lat przetrwała i nie wolno nam jej ruszać!
Przypomniał też, że nie bez powodu Rówień została wpisana do rejestru zabytków. Ponadto budowa sali na zakopiańskiej łące naraziłaby miasto na olbrzymie straty. Bowiem dawni właściciele, którzy oddali swoje działki pod Rówień, mogliby teraz żądać ich zwrotu lub odszkodowania, gdyż zmieniłby się cel wywłaszczenia.
Radny Kłak zaproponował inną lokalizację.
- Sala wielofunkcyjna projektowana była na górnym stadionie Centralnego Ośrodka Sportu. Według mnie można by do tego pomysłu wrócić, bo jest to doskonałe miejsce. A sala była tak duża, że mogłaby pełnić funkcję nie tylko sportową - przekonywał.
Radni mają zająć się problemem budowy sali na najbliższym posiedzeniu komisji urbanistyki.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/09/21
