Stroje i kilimy na góralską modłę
29.09.2007
Nie bez powodu wystawa Bronisławy Obrochty gości w szkolnej galerii przy najstarszej ulicy Zakopanego - Kościeliskiej, bowiem otwarta została z okazji święta ulicy, przy której upłynęło dzieciństwo autorki wystawy.
- Trzeba pamiętać, że budynek szkoły w 1892 roku był największy, przy ul. Kościeliskiej i mieścił się tu pensjonat "Skoczyska", w którym kwitło ówczesne życie kulturalne. Przebywało w nim wiele osobistości świata sztuki, nauki i kultury - chociażby Helena Modrzejewska czy członkowie sądu rozjemczego, którzy wydali wyrok w sprawie Morskiego Oka - mówiła podczas wernisażu wystawy wicedyrektor Zespołu Szkół Plastycznych im. A. Kenara dr Alicja Marduła. - Dziś cieszymy się, że możemy gościć w naszej galerii prace pani Bronisławy Obrochty, gdyż o atrakcyjności ulicy Kościeliskiej najlepiej przecież stanowią jej mieszkańcy.
Autorka wystawy jest absolwentką zakopiańskiej Szkoły im. Heleny Modrzejewskiej o kierunku tkactwo artystyczne. Przez lata pracowała w Zakopiańskich Warsztatach Wzorcowych "CEPELiA". W 1980 roku została odznaczona za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej. Oprócz tkactwa, zajmuje się również haftem. (GAB)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/09/29

