W końcu likwidują osuwisko
01.10.2007
Jadąc tą trasą, kierowcy napotkają na nieco większe utrudnienia niż do tej pory. Drogowcy bowiem zajęli się nie tylko owym osuwiskiem, ale i drugą stroną jezdni. Prace trwają obecnie na odcinku ok. 30 metrów. - W końcu się za to zabrali. Jak w lecie jeszcze można było jakoś jeździć, to w zimie była tragedia. Z jednej strony droga była zwężona przez osuwisko, a z drugiej zalegał odgarniany przez pługi śnieg - mówi Andrzej, mieszkaniec Cyrhli.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/10/01
