Zakopane — portal z-ne.pl

Mokną na deszczu

04.10.2007

Od wczoraj w Zakopanem pada. I jest to mniej lub bardziej dotkliwe dla wszystkich mieszkańców stolicy Tatr. Jak się jednak okazuje są i tacy, dla których jest to prawdziwa mordęga.

- Jeżdżę codziennie do pracy autobusem - opowiada nam Monika Gąsienica z Zakopanego. - Muszę dojeżdżać ładnych kilka kilometrów. I proszę sobie wyobrazić, że czekając na przyjazd autobusu czy busika tak naprawdę pasażerowie nie mają gdzie się schronić przed deszczem. Przystanków w naszym mieście zostało naprawdę kilka. Na dodatek jeśli nawet są to dziurawe i stoi się w błocie. A przecież jakiś czas temu poprzednia władza po prostu część przystanków wyburzyła mówiąc, że niszczą go wandale.

Może więc warto i tu coś zrobić i w Zakopanem ustawić jednolite i schludne przystanki? Obecne wyglądają szkaradnie lub ich w ogóle nie ma. A to na pewno nie przyczyni się do tego, aby stolicę polskich Tatr turyści odbierali pozytywnie i zachęcali innych odwiedzenia jej.

Mieszkańcy Zakopanego przypominają tu, że przecież władze miasta starają się, aby jak najwięcej osób korzystało z komunikacji masowej. Oznacza to automatycznie mniej korków. Tymczasem los pasażera w Zakopanem jest ciężki i pod psem. Jak i od wczoraj pogoda.

(bol)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/10/04