Autem w przepaść
31.10.2007
Samochód uderzył w jedną z barierek ochronnych, wygiął ją, przejechał dalej, po czym wpadł do wykopu. Na miejscu zjawiły się ekipy strażackie i policja. Do wydobycia auta z budowlanego wykopu użyto potężnego dźwigu. Kierowca stwierdził, że nic mu się nie stało, utrzymuje, że nie zadziałały hamulce. Jednak badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w wydychanym powietrzu blisko dwa promile alkoholu. (RAV)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/10/31

