Zakopane — portal z-ne.pl

Promocja bliżej Krupówek

09.11.2007

Dotychczas zakopiańskie Biuro Promocji, organ odpowiedzialny za kreowanie wizerunku miasta w Polsce, mieściło się przy Urzędzie Miasta. Teraz promocja znajdzie swoją siedzibę przy Placu Niepodległości. Gdy pojawiła się informacja o zmianie lokalu, od razu podniosły się głosy, że jednostka finansowana z budżetu miasta nie powinna przenosiła się do komercyjnego lokalu. Decyzji o zmianie lokalizacji broni jednak Andrzej Kawecki, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, który od stycznia będzie pełnił funkcję dyrektora Biura Promocji.

- Urząd Miasta Zakopane pęka w szwach - tłumaczy. - Tworzony jest m.in. wydział zajmujący się sprawami inwestycji. Biuro Promocji zajmuje za małą powierzchnię jak na swoje potrzeby. Wystarczy przyjść i zobaczyć jak to wszystko wygląda. A to ma przecież być wizytówka dla Zakopanego.

Stąd, jak tłumaczą nam urzędnicy, pojawiła się potrzeba szukania innego lokalu. Branych pod uwagę było kilka lokalizacji. Ostatecznie wybór padł na budynek "Kresy" przy placu Niepodległości. Biuro Promocji zajmie tam spory lokal, gdzie parę lat temu swoją siedzibę miał jeden z banków. Jednak i ten zniknął z budynku stwierdzając najwidoczniej, że żądane czynsze są tam po prostu za wysokie. Stąd przekonanie mieszkańców Zakopanego, że teraz Biuro Promocji na pewno przepłaci.

- Zapewniam państwa, że tak nie jest - mówi Andrzej Kawecki. - Udało się nam wynegocjować naprawdę niewielki czynsz w porównaniu z miejscem, jak i zakopiańskimi realiami. Wiem ile płacił bank. My wynegocjowaliśmy prawie 50 proc. zniżki.

Jak się nam udało dowiedzieć nowe miejsce dla Biura Promocji oznacza też inny rodzaj pracy. Przede wszystkim będzie to również punk informacji turystycznej. A tej bez wątpienia w Zakopanem w centrum miasta brakuje.

- Zginąłem jak ciotka w Czechach - śmieje się Bogusław Marmoń z Gliwic. - Doszedłem na Krupówki i dalej nie wiedziałem, w która stronę iść pod Gubałówkę, a w którą np. do Kuźnic. Dobrze, że panie ze straganów z oscypkami powiedziały mi co i jak. Na pewno potrzebne są w Zakopanem takie tabliczki z kierunkami i jakieś centrum informacji.

Nie tak dawno miała powstać informacja przy oczku wodnym. W tym celu nawet przesunięto stojący tam symulator. W błyskawicznym tempie powstał projekt, aby postawić tam gustowny szałas właśnie pełniący rolę informacji. Niestety już nic więcej w tym kierunku nie zrobiono. Teraz taką rolę ma pełnić Biuro Promocji przy Placu Niepodległości.

To nie jedyna nowość jaka ma się pojawić w biurze razem ze zmianę adresu.

- Wiem, że jest plan, aby powstała też tam taka mini galeria - ujawnia Andrzej Kawecki. - Będzie to artystyczna wizytówka i prezentacja twórczości naszych zakopiańskich artystów. Poprzez tą ekspozycję będziemy promować ich własne galerie czy pracownie. Być może też będziemy organizować tam np. spotkania zakopiańczyków. Nie ukrywam też, że w przyszłości chcielibyśmy miasto namówić do sporych zmian w samym Placu Niepodległości. To atrakcyjny teren położony zaledwie kilkadziesiąt metrów od Krupówek a obecnie zupełnie niewykorzystany.

Przemysław Bolechowski - POLSKA Gazeta Krakowska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/11/08