Ładne ławki łupem łobuza
23.11.2007
Odkryciem złodziejskiego procederu podzielił się z dziennikarzami wiceburmistrz Wojciech Solik. - Przeszedłem się Krupówkami i odkryłem, że ktoś ukradł dwie nowe ławki. Od razu poinformowałem o sprawie Straż Miejską, zaczęli prowadzić śledztwo i okazało się, że trzecia ławka była już gotowa do demontażu. Sprawdzamy, czy nagranie na taśmach monitoringu pozwoli ustalić sprawców.
Niestety, szybko okazało się, że całodobowy monitoring niewiele pomoże w "ławeczkowym śledztwie". Naczelnik straży Wiesław Lenard przyznał, że całe archiwum, na którym gromadzone są dane z kamer jest... zapchane. Przypomniał, że system kamer ma już ładnych parę lat i trzeba go zmodernizować, tak by olbrzymią ilość materiału z kilku zakopiańskich kamer można było na nowo archiwizować. - A obecnie możemy śledzić obraz z kamer jedynie na żywo - kwitują strażnicy.
Władze miasta nie kryją bezradności w obliczu mentalności niektórych jednostek. - Były problemy z wandalami, którzy poniszczyli wiele ławek na Równi Krupowej. Zdawało nam się, że jeśli coś jest nowe, ładne, to będzie szanowane przez użytkowników. Zamówiliśmy kolejne ławki na Krupówki - chyba za ładne, bo je kradną. Mam nadzieję, że nie ruszą koszy na śmieci, bo ważą po 200 kg każdy - sumuje Wojciech Solik. (RAV)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/11/23
