Sporna działka dla Małysza
27.11.2007
Nie było zgody podczas wczorajszego głosowania radnych Komisji Ekonomiki w Zakopanem nad propozycją wymiany działek pomiędzy Izabelą i Adamem Małyszami a gminą Zakopane. Przypomnijmy, że nasz znakomity skoczek zakupił niedawno działkę z widokiem na Wielką Krokiew. Okazało się jednak, że nie postawi na niej nawet garażu: działka nie ma dojazdu i nie jest przeznaczona pod budowę.
Propozycja uchwały, nad którą wszyscy radni zagłosują w piątek wzbudziła szereg kontrowersji. Naczelnik Wydziału Geodezji Urzędu Miasta Zakopanego Halina Dyka poinformowała, że biegły rzeczoznawca wycenił niebudowlaną działkę bez drogi dojazdowej przy ul. Bronisława Czecha (którą jakiś czas temu zakupili państwo Małyszowie z myślą przeprowadzki do Zakopanego) na 900 tys. zł. - Działka ma 12 arów i 3 metry kwadratowe. Na tyle samo wycenił działkę budowlaną na Gładkim wielkości 14 arów i 3 metrów. Tak, że zamiana odbędzie się bez dopłaty. Działka przy ul. Br. Czecha przeznaczona jest częściowo pod urządzenia sportowe, promocję itp.
Przewodniczący Komisji Ekonomiki Leszek Dorula wyjaśnił, dlaczego będzie głosować przeciw wymianie. - Nie mam, broń Boże, nic przeciwko panu Adamowi. Sam wnioskowałem, żeby miasto uhonorowało go nagrodą burmistrza i godnością honorowego obywatela Zakopanego, ponieważ rozsławia imię naszego miasta na cały świat.
- Ale działka wyznaczona przez Urząd Miasta do wymiany to są w zasadzie dwie działki budowlane, a nie jedna. Można było wynegocjować inną działkę w mieście - dodał przewodniczący.
Radny Jerzy Zacharko nie ukrywał zaskoczenia wywołanego wyceną obu działek. - Jestem za tym, aby Adamowi Małyszowi pójść na rękę, ale zdumienie budzi fakt, że tyle samo kosztuje działka budowlana, co niebudowlana. Powinniśmy działać lege artis, czyli moim zdaniem, różnica między wyceną działki niebudowlanej a budowlanej powinna zostać uregulowana przy zamianie.
Radni przypomnieli jednak, że działka przy ul. Bronisława Czecha ma strategiczne znaczenie dla gminy. - Jest to działka pod skocznią, może być ważniejsza niż nawet dwie działki na Gładkiem, a to ze względu na plany rozwoju infrastruktury, na budowę hali widowiskowo-sportowej - przypominali.
Gdy po dyskusji, zagłosowano nad zaopiniowaniem projektu uchwały co zamiany działek dla skoczka narciarskiego, okazało się, że zdania podzieliły się równo. Trójka radnych była przeciwko zamianie dwóch działek na Gładkiem na jedną pod skocznią, trójka - za, natomiast dwie osoby wstrzymały się od głosu. A jak zagłosują radni podczas najbliższej sesji miasta? Zobaczymy w czwartek. Początek sesji o godz. 10. (RAV)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/11/27
