Zakopane — portal z-ne.pl

Ratujmy zabytki Zakopanego!

08.12.2007

Ratujmy zabytki Zakopanego!

W przyszłorocznym budżecie przewidziano na ten cel. 40 tys. zł. Na dobry początek! – jak wyjaśniła Joanna Staszak, naczelnik wydziału kultury zakopiańskiego Urzędu Miasta.

– Każdy, kto zdaje sobie sprawę, ile kosztuje renowacja zabytku, wie, że to śmieszna kwota! – podsumowuje Andrzej Kawecki, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Sam jest właścicielem zabytkowej willi „Pyszna” przy ul. Chramcówki, wybudowanej w 1905 r.

– Swój dom remontowałem przez 8 lat, bo to naprawdę dużo kosztuje! Ale jak komuś zależy, by uratować dom, to warto inwestować – zaznacza prezes Kawecki.

Takich cennych zabytków architektury drewnianej pod Giewontem jest dużo. Sporo z nich niszczeje, m.in.: willa „Turnia” przy ul. Kościuszki, kaplica z Chramcówek zdeponowana od wielu lat na Pardałówce oraz – zdaniem prezesa Kaweckiego – „Stara Polana” przy ul. Nowotarskiej.

– Te trzy obiekty są przykładem, jak bardzo potrzebna jest pomoc gminy w ratowaniu zakopiańskich zabytków – mówi prezes TIG. – Ale według mnie rozdawnictwo pieniędzy, tak jak chcą tego władze Zakopanego, nie jest najlepszym sposobem pomocy. Przede wszystkim w naszym mieście należy przeprowadzić inwentaryzację zakopiańskich zabytków z podziałem na te, które są w dobrej kondycji i trzeba niewiele środków na ich odrestaurowanie, te w stanie agonalnym, które trzeba jak najszybciej ratować oraz te, z którymi już nic nie da się zrobić, tylko odtworzyć.

Prezes TIG uważa, że owe 40 tys. zł, które gmina chce w następnym roku przeznaczyć na ratowanie zabytków, należałoby raczej wydać na sporządzenie rejestru zakopiańskich zabytków.

– Wsparcie ze strony gminy właścicieli obiektów zabytkowych powinno polegać też na pomocy w pisaniu wniosków do Unii, wskazywaniu linii kredytowych, z których mogliby skorzystać, szczególnie jeśli idzie o preferencyjne kredyty. A nawet udzielanie przez gminę gwarancji dla tych kredytów – proponuje Andrzej Kawecki.– Moim zdaniem władze miasta powinny zwolnić też właścicieli zabytków, którzy prowadzą w nich działalność gospodarczą, z płacenia podatków od nieruchomości. Oczywiście pod warunkiem, że te środki zostaną wydane na zabytek, a właściciel rozliczy się z nich w gminie. To nie są duże pieniądze, a byłby to sygnał, że władze Zakopanego rzeczywiście chcą pomóc.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/12/08