„Turnia” będzie przesunięta!
11.12.2007
Towarzystwo Opieki nad Zabytkami alarmuje, by go ratować, bo niedługo się może zawalić. Wydaje się, że władze Zakopanego wspólnie z właścicielem „Turni” znalazły rozwiązanie.
„Turnia” to kawałek naszej historii, nie tylko Zakopanego, ale i całej Polski. Zbudowana przez Jana Obrochtę dla rodziny w roku 1908 z porządnych płazów, w bardzo dobrym stylu zakopiańskim, piękna willa, jakich już niewiele w Zakopanem zostało – „Turnia” jest obiektem zabytkowym i ze względu na swą formę architektoniczną, jak i historię. Kiedyś służyła – jako centrum towarzyskie i kulturalne – wielu osobistościom z kraju przyjeżdżającym pod Giewont. Zakopiańczykom jednak kojarzy się głównie z twórcami harcerstwa polskiego, Olgą i Andrzejem Małkowskimi, którzy mieszkali tu przed I wojną światową.
Władze Zakopanego od dawna chciały uratować piękną willę. Niestety, dla jej właściciela dom był ciężarem. I jak twierdzi zakopiański architekt, Jan Karpiel Bułecka, świadomie doprowadził on obiekt do takiego stanu.
– Właściciele „Turni” chcą sprzedać willę za symboliczną złotówkę w zamian za zyskanie w tym miejscu działki budowlanej – mówi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – I raczej jesteśmy zdania, że dom należy kupić. Zamierzamy go przesunąć na działkę obok, która należy do gminy.
Niestety, samo przedsięwzięcie nie będzie łatwe. Wymaga bowiem wielu uzgodnień i rozpoczęcia procedur wymaganych przy prowadzeniu inwestycji.
– Zarówno samo przesunięcie willi wymaga zgody konserwatora, jak i postawienie jej na działce obok. Bowiem działka ta jako część Równi Krupowej jest wpisana do rejestru zabytków. Najpierw więc trzeba działkę wydzielić. Ale liczymy tu na zrozumienie konserwatora i mamy nadzieję, że zgodzi się na całe przedsięwzięcie, by ratować „Turnię” – przypuszcza burmistrz. Uważa on, że willa, choć niszczeje od dawna, wytrzyma operację przesunięcia jej na sąsiednią działkę.
– Myślę, że ze zdobyciem pieniędzy na kosztowny remont „Turni” damy sobie radę. Na takie działania środki można zdobyć m.in. z ministerstwa kultury oraz z funduszy unijnych – twierdzi Majcher.
Odrestaurowany budynek władze miasta planują przekazać harcerzom, aby im służył. Chcą też utworzyć tam izbę pamięci Małkowskich. Niektórzy zakopiańscy radni jednak widzieliby „Turnię” w innej roli. Proponują, by tam otworzyć muzeum literatury regionalnej z wyeksponowaniem spuścizny K. Tetmajera.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/12/11

