Zakopane — portal z-ne.pl

Horrendalne stawki wykupu mieszkań

19.12.2007

Horrendalne stawki wykupu mieszkań

Za 40-metrowe mieszkanie w bloku przy ul. ks. Stolarczyka zamiast wyliczonych przez rzeczoznawcę 1,7 tys. zł, właścicielom przyszło zapłacić 6,4 tys. zł. Tak wysokie stawki dotyczą także mieszkań przy ulicach Szymony, Jagiellońskiej i na Kasprusiach. Nieco większe – jednak nie o 300 proc – stawki będą mięć mieszkańcy ul. Piaseckiego.

Zamieszaniu z cenami winny jest... zapomniany algorytm przeliczenia ostatecznej stawki wykupu dla zwykłego zakopiańczyka. Radni nie wiedzieli o obowiązującym w tej sprawie algorytmie podczas ustalania stawek w Zakopiańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

– Przed ustaleniem ceny wykupu chcieliśmy podnieść ceny za grunt. Wszystko idzie w górę, więc i ceny też – mówi Jacek Raźny, wiceprzewodniczący rady. – Ale nikt nas nie poinformował o istnieniu specjalnego wzoru, który trzeba zastosować do naliczenia stawek. – Przy takich cenach możemy zapomnieć o wykupie lokali przez mieszkańców – mówi radny Robert Kłak, a zarazem prezes Zakopiańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Musimy zmienić te kuriozalne stawki.

Kłak ma rację. W większości zakopiańskich bloków komunalnych mieszkają bowiem ludzie starsi, którzy żyją z niskich emerytur czy rent.

– Jak my mamy zapłacić za mieszkania 11 czy 15 tysięcy, jak ja mam miesięcznie 500 złotych renty – pyta załamana pani Anna, starsza samotna osoba. – Najpierw miało to być 2 tysiące. Potem mówili nam, że będzie podwyżka nieznaczna, a tu teraz taka wielka kwota. Nie stać mnie na takie wydatki.

Rada Miasta Zakopanego zdecydowała, że ponownie rozpatrzy uchwały dotyczące wykupu mieszkań znajdujących się przy ulicy księdza Stolarczyka, przy Kasprusiach i na Szymonach.

Łukasz Bobek

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/12/19