Więcej lodowisk i tras biegowych
10.01.2008
Problem w tym, że tak naprawdę atrakcje zapewnione są tylko tym, którzy lubią narciarstwo zjazdowe. Dla biegaczy czy łyżwiarzy nie ma niestety nic.
W planach gmin i powiatu tatrzańskiego jest stworzenie wielkiego szlaku turystyczno sportowego Góral*ski.
– Bardzo często zdarza się tak, że młodzi ludzie zjeżdżają ze stoków, a babcie i dziadkowie czy nawet rodzice stoją na dole i czekają, bo nie mają co robić – mówi Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański. – Musimy iść bardziej w kierunku innej rekreacji.
W planach – w ramach szlaku Góral*ski – pojawił się pomysł utworzenia kompleksów sportowo-rekreacyjnych.
– Z naszego rozeznania wynika, że mogłoby powstać pięć takich kompleksów – zaznacza starosta tatrzański.
Chodzi o to, aby przy stokach zjazdowych powstały także miejsca do biegania czy chodzenia na nartach.
– Tego ludzie nie uprawiają, bo w ogóle nie wiedzą, że po pierwsze to jest łatwe, a po drugie bardzo przyjemne – uważa Gąsienica Makowski.
W ramach kompleksów sportowo-rekreacyjnych powinny – zdaniem starostwa – powstać także lodowiska.
– Rosjanie czy Ukraińcy bardzo lubią jeździć na łyżwach. Tymczasem miejsc do uprawiania tego sportu u nas prawie w ogóle nie ma – zaznacza starosta tatrzański.
W okresie zimowym czynne jest tylko jedno lodowisko pod Giewontem – przy Zespole Szkół Hotelarsko-Turystycznych w Zakopanem.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/01/10
