Spółdzielcy z Zakopanego protestują
06.02.2008
– W całej Polsce przy przekształcaniu wieczystego użytkowania w prawo własności stosowana jest bonifikata ponad 90-procentowa, np. w sąsiednim Nowym Targu. W Poznaniu jest to 95 procent, w Krakowie, Łodzi, czy Lublinie nawet 98 – wyliczał Zdzisław Kusek, przewodniczący Rady Nadzorczej Zakopiańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – W Zakopanem natomiast bonifikata została ustalona na 70 procent. Spółdzielcy jednak zgodzili się na tę zniżkę. – Jednak, gdy wyceny dokonane przez rzeczoznawców, Rada Miasta Zakopanego podwyższa o 50, a nawet 100 procent, to fakt ten zaskakuje. Na taką politykę już nie możemy się zgodzić! – podkreślał przewodniczący Kusek, który w imieniu zakopiańskich spółdzielców wystąpił na ostatniej sesji. Dodał, że większość zakopiańskich spółdzielców, to emeryci i renciści, którzy żyją za 700-800 zł.
– My mieszkamy w tym mieście od lat, pracowaliśmy dla niego przez większą część swojego życia, w turystyce, oświacie, służbie zdrowia. I nie jesteśmy gorszymi mieszkańcami od górali – zaznaczył przedstawiciel spółdzielców.
Zaapelował on do sumienia zakopiańskich radnych, aby podejmowali takie uchwały, które pozwolą tym biednym ludziom z bloków na uwłaszczenie i wykup terenu po przyzwoitej cenie.
Przypomniał też o przedwyborczych obietnicach obniżenia wycen, jakie składali niektórzy kandydaci.
– Nikogo ze spółdzielców nie będzie stać, by wykupić grunty. A wam zostanie tylko uchwała – ostrzegł przewodniczący Kusek.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/06
