Zakopane wciąż bez gwarancji
09.02.2008
Ale i tym razem może być niewesoło, bowiem stolica Tatr nie dostała jeszcze gwarancji rządowych na organizację imprezy. A czas nagli. Gwarancje rządowe mają opiewać na kwotę około 80 milionów złotych. A więc stosunkowo niewiele.
Byłyby one wydane w ogromnej części na modernizację obiektów sportowych Centralnego Ośrodka Sportu, czyli de facto skarbu państwa. Termin decyzji federacji FIS zbliża się wielkimi krokami tymczasem gwarancji jak nie było, tak nie ma.
– Ciągle na nie czekamy – potwierdza Janusz Majcher burmistrz Zakopanego. – To oczywiście skomplikowana sprawa, bo wydanie takiej decyzji przez rząd wcześniej poprzedzają ustalenia międzyresortowe. Liczymy więc na to, że zostaną przedłużone gwarancje rządowe wydane jeszcze przez rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza.
Tymczasem bez gwarancji rządowych Zakopane nie ma szans na start w ogóle do walki o organizację tej prestiżowej imprezy. Wiedzą to władze miasta.
– Przyznaję, że jestem całą sytuacją zaniepokojony – mówi Janusz Majcher. – Termin się zbliża bardzo szybko. Mam nadzieję, że w końcu nam się to uda.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/09
