Cicho, bo jest Wielki Post!
23.02.2008
– U nas w mieście, w okresie Wielkiego Postu, browar króluje! – irytował się radny Figiel. – Czy nie dałoby się, aby w tak szczególnym okresie tego typu imprez nie organizować? Tak zresztą jak i w ferie, gdy tyle dzieci do nas przyjeżdża? Czy nie mamy już nic więcej tej młodzieży do zaoferowania?
Nie tylko radnemu Figlowi nie spodobała się impreza na Równi. Od początku jej trwania mieszkańcy pobliskich bloków oraz goście hotelu Helios skarżyli się na hałas do późnych godzin nocnych.
– Organizatorzy imprezy powiedzieli ludziom, że dostali zgodę na imprezę do godz. 24 – stwierdził radny Figiel.
Joanna Staszak, naczelnik wydziału kultury, wyjaśniła, że nieprawdą jest, jakoby burmistrz dał zgodę na imprezę do północy. – Ja podpisywałam umowę i wyraźnie było w niej podkreślone, że do godz. 22 zabawa ma być zakończona – tłumaczyła naczelnik Staszak. Dodała, że w umowie został zacytowany przepis, mówiący o tym, iż m.in. w uzdrowiskach dopuszczalna jest norma hałasu do 45 decybeli.
Wiceburmistrz Wojciech Solik obiecał, że w przyszłości będzie zwracać uwagę na terminy imprez w mieście.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/23
