Spór o willę Rialto
25.02.2008
Tamtejsi mieszkańcy domagają się od gminy możliwości wykupu zajmowanych przez nich mieszkań. Starają się o to, jak przypominają, już od 1989 r. Władze miasta jednak odmawiają im prawa wykupu, argumentując, że gmina poniosła znaczne koszty (ok. 700 tys. zł) związane z remontem elewacji Rialto. Sprawa wróciła na ostatnim posiedzeniu komisji komunalnej, w którym uczestniczyli mieszkańcy willi.
– Mieszkam tu od 1966 roku. Gdy się wprowadziłam, mieszkanie było ruiną. Ale wyboru nie miałam, z nauczycielskiej pensji niewiele można zrobić – mówi jedna z lokatorek. – By zamieszkać, trzeba było zrobić wszystko. We własnym zakresie. Bo nikt nie dbał o dom. Teraz po latach otrzymujemy pismo od burmistrza, że nasz dom ma być przekazany aportem do TBS, aby podnieść kapitał zakładowy tej spółki. A gdzie nasz kapitał, który przez lata wnosiliśmy?
Lokatorzy z Chałubińskiego 5 jeszcze raz poprosili miejską radę o możliwość wykupu zajmowanych mieszkań. Wiceprzewodnicząca rady Małgorzata Cichocka przypomniała radnym, że w całej Polsce gminy wyprzedają mieszkania komunalne, bo pozwala na to ustawa. – Powinniśmy poważnie zastanowić się, czy nie umożliwić jednak lokatorom Rialto wykupu zajmowanych przez nich od lat mieszkań – przekonywała Cichocka.
Sprzeciwił się jednak temu ostro Wawrzyniec Bystrzycki, przewodniczący rady. – To ustrój komunistyczny was skrzywdził! – stwierdził Bystrzycki. – Teraz jest jakby rozdwojenie jaźni, bo z jednej strony chciałoby się wam pomóc, bo pracowaliście na rzecz tego miasta przez długie lata. Ale z drugiej strony nie możecie państwo od rady oczekiwać, że przyklaśniemy wam. Wszystko sprzedać i to z bonifikatą!
Przewodniczący dodał, że byłoby to uprzywilejowanie jednej grupy mieszkańców, gdy inni za ciężkie pieniądze muszą kupować działki, budować domy. – Ja naprawdę słabnę, jak słyszę, że ktoś mówi, że mu się należy! Jestem za sprzedaniem państwu mieszkań, ale po cenach rynkowych! – zaproponował Bystrzycki.
Lokatorzy byli zbulwersowani taką wypowiedzią przewodniczącego. – Skoro w całej Polsce ludzie kupują lokale komunalne, spółdzielcze, zakładowe z bonifikatą, a i w samym Zakopanem już wielu kupiło, to dlaczego my nie możemy nabyć mieszkań? – pytali lokatorzy Rialto. – Władze Zakopanego stosują bandycką politykę! Przecież nasza konstytucja gwarantuje równość obywateli wobec prawa. Czy jesteśmy wobec tego obywatelami drugiej kategorii?
Sprawa sprzedaży lokali komunalnych ma być kolejny raz rozpatrywana w marcu.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/25

