Jest pogoda, są też porządki
26.02.2008
– Kiedyś właściciele posesji mieli obowiązek sprzątania chodników przy swoich ogrodach – mówi Monika Giewont z Zakopanego. – Jako emerytka chodzę na spacery i widzę, że jakoś zapomnieliśmy o tym obowiązku. Teraz wszędzie widać powyrzucane i porozrzucane śmieci. Jest to solidarna robota turystów i stałych mieszkańców.
Stąd i służby miejskie rozpoczęły już pierwsze prace porządkowe.
– Na pewno nie są to wiosenne porządki – zaznacza Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Zima jeszcze do nas powróci. Spod śniegu wyjrzały nagle masy śmieci i to chcemy szybko uprzątnąć.
Niestety, po raz kolejny okazuje się, że nie mamy nawyku do utrzymywania czystości.
Drogowcy sprzątają też żwir i piasek, jaki pozostał po zimowym posypywaniu dróg i chodników. Choć tutaj wszystko wskazuje na to, że jest to syzyfowa praca bo zima – zdaniem górali – ma jeszcze powrócić na Podhale.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/26

