Nabór bez nas
29.02.2008
Do pierwszego ogłoszonego naboru – Małopolskiego Programu Operacyjnego (Infrastruktura drogowa. Drogi regionalne) raczej nie mamy się co pchać.
– Wystąpiliśmy z zapytaniem do Urzędu Województwa Małopolskiego, czy gmina Zakopane spełnia warunki – wyjaśniała zakopiańskim radnym z komisji ekonomiki Agnieszka Sularz, przedstawiciel Biura Współpracy Europejskiej przy zakopiańskim magistracie. – Aby ubiegać się o pieniądze na daną drogę, do spełnienia są trzy warunki: jej przepustowość musi przekraczać 2 tysiące pojazdów na dobę, wartość projektu musi przekraczać 7,5 mln zł i droga musi mieć znaczenie regionalne. Niestety, żadna z planowanych inwestycji drogowych w Zakopanem nie spełnia narzuconych warunków.
– Nie jesteśmy w stanie występować do tego funduszu – stwierdziła Sularz. – Najdroższą naszą inwestycją jest most na Walowej Górze, ale on nigdy nie uzyska przepustowości ponad 2 tysięcy aut na dobę. Myśleliśmy też o remoncie ul. Kościuszki. Jednak i ona się nie kwalifikuje. Ulica Kościuszki ma odpowiednią przepustowość. Można by się uprzeć, że jest o znaczeniu regionalnym, choć to byłoby trudne do udowodnienia, jednak wartość jej remontu nie przekracza nawet 5 mln zł. – Ale nie poddajemy się, nadal będziemy szukać! – obiecuje pani Agnieszka.
Radny Władysław Łukaszczyk znalazł jedną inwestycję, która spełniałaby wszystkie trzy warunki.
– Proponuję wystąpić o środki na ciąg drogowy: Aleje 3 Maja, Zamoyskiego i Drogę na Bystre – podpowiedział radny Łukaszczyk. – Wiem, że o środki na remont tych dróg staramy się już w ramach powiatowego projektu Góral*ski, ale ja bym się tam na to nie oglądał, ale robił swoje i starał się również i w tym funduszu!
Niestety, jak stwierdził Bronisław Bublik, naczelnik wydziału inwestycyjnego, nie można wysyłać wniosków jednocześnie do dwóch projektów. – Jeżeli wyrzucimy nasz wniosek z Góral*ski, to padnie cały projekt, a z tego, co wiem, projekty pisane w partnerstwie są bardzo wysoko oceniane i mają duże szanse na dofinansowanie – tłumaczył naczelnik Bublik.
(HAK)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/02/29

