Zakopane — portal z-ne.pl

Hotel na kempingu zamiast namiotu na Równi Krupowej

06.03.2008

Hotel na kempingu zamiast namiotu na Równi Krupowej

Tym razem – jak twierdzą burmistrzowie Zakopanego – pojawiło się światełko w tunelu. Dzięki inwestorowi zewnętrznemu jest szansa na rozwiązanie tego dość wstydliwego dla turystycznego miasta problemu.

Od dawna wiele osób zwraca uwagę władzom miasta, że takiej rangi impreza, jaką jest Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich, na którą przyjeżdżają goście z całego świata, nie może odbywać się w namiocie cyrkowym na Równi Krupowej. Tak zresztą, jak i inne imprezy, duże i ważne, których pod Giewontem nie brakuje. Namiot nie jest najlepszym miejscem na centrum kulturalne Zakopanego!

– Od jakiegoś czasu jest niesamowity napór branży hotelowej na Zakopane! – mówi burmistrz Janusz Majcher. – Wszystkie duże sieci hotelowe, m.in. Hilton, Sheraton, chcą budować hotele pod Giewontem. Ale niestety, jest problem z lokalizacją, bowiem na tego rodzaju inwestycje potrzeba co najmniej dwóch hektarów terenu. A my nie mamy takich działek.

Władze zakopiańskiej gminy postanowiły jednak to zainteresowanie budową hoteli wykorzystać.

– Mamy jedno takie miejsce w Zakopanem, które mogłoby być przeznaczone pod hotel – twierdzi burmistrz Majcher. – Jest 5-hektarowa działka na terenie kempingu w rejonie skoczni. Teren należy do spółki „Polskie Tatry”, której głównym udziałowcem jest Skarb Państwa, a mniejszościowym nasza gmina. Ten teren władze miasta wskazują sieciom hotelowym zainteresowanym inwestowaniem w Zakopanem.

– Według wstępnych planów na tych 5 hektarach kempingu miałoby powstać centrum konferencyjno-hotelowe, w którym znalazłaby się sala konferencyjna na 1500-2000 osób oraz hotel na ok. 500 miejsc, pięciogwiazdkowy albo co najmniej czterogwiazdkowy – wyjaśnia burmistrz Majcher. – Jesteśmy w tej chwili na etapie rozmów z przedstawicielami Sheratona. W planowanym centrum mogłyby być organizowane takie imprezy, jak m.in. wspomniany Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich. – Nie musielibyśmy już wtedy budować sali wielofunkcyjnej i jej potem utrzymywać, co, jak wiemy, jest dość kosztowne – zaznacza burmistrz Majcher. – Myślę, że takie centrum pod Giewontem puste by nie stało.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/06