Zakopane — portal z-ne.pl

Skubnęli milion w Zakopanem

15.03.2008

Skubnęli milion w Zakopanem

Wczoraj policja weszła do siedziby firmy w Zakopanem i zabezpieczyła dokumentację. Wiadomo, że osoba, na którą firma była prowadzona, od dłuższego czasu siedzi w więzieniu, a wpłacone pieniądze oszukanych klientów przestępcy wypłacali w bankomatach.

Do zakopiańskiej policji zgłaszają się kolejni poszkodowani z Polski i Słowacji. Byli zainteresowani dobrej klasy autami, na stronie internetowej oszukańczej firmy nie brakuje atrakcyjnych BMW, Audi, Peugeotów i Citroenów. Klientom obiecywano nawet, że ... pojazdy zostaną przywiezione pod ich dom, a gdy nie będą zadowoleni, to zaliczka w wysokości 6 tys. zł zostanie im zwrócona.

– Ja trafiłem na tę firmę poprzez serwis Allegro – mówi nam jedna z oszukanych osób zastrzegająca sobie anonimowość. – Szukałem interesującego mnie modelu auta i trafiłem na ofertę firmy. Ich strona internetowa prezentowała się imponująco – import i eksport samochodów, do tego jeszcze oferta kredytu i leasingu. Był adres firmy i numery stacjonarne do biura. Pracownicy sprawiali wrażenie osób kompetentnych – opowiada.

Dodaje, że wymagano wpłacenia zaliczki, ale w zamian dostawało się umowę przedwstępną. Do tego dostawało się komplet dokumentów – wpis do ewidencji firmy, NIP, REGON itd. Nic nie wzbudziło zastrzeżeń. Zgodnie z umową zamówiony samochód miał dotrzeć w ciągu 35 dni roboczych. Nie dotarł.

Takich poszkodowanych może być nawet kilkaset osób z Polski i Słowacji. Każdy z nich wpłacił od 6 do 10 tysięcy złotych. – Szukamy oszustów, ustalamy listę pokrzywdzonych – potwierdza dziś zakopiańska policja.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/15