Bruksela czeka na studentów
28.03.2008
Dwa lata temu Paulina wyruszyła do Brukseli z wielkimi nadziejami, ogromnymi planami, zapałem i - jak sama przyznaje - z wielką tremą. Po miesiącu wróciła do Polski pewniejsza siebie, z ogromnym doświadczeniem, nowymi umiejętnościami i znajomością ciekawych ludzi. Teraz zachęca studentów do takiej możliwości nauki.
- Jak się okazało, dostanie się do jednego z najważniejszych ciał Unii Europejskiej wcale nie jest takie trudne, wystarczyło trochę samozaparcia i wiary w siebie - mówi była stażystka.
Paulina Podkanowicz od zawsze interesowała się polityką, a wszelką działalność publiczną traktuje jako swoją pasję. Obecnie jest przewodniczącą koła jednej z partii w Zakopanem. - Gdy zgłaszałam swoją kandydaturę na staż, bardzo chciałam zdobyć wiedzę, aby móc ją później wykorzystać w pracy dla mojego miasta -mówi Podkanowicz.
Teraz jest pracownikiem w Wydziale Rozwoju Lokalnego i Inwestycji Urzędu Miasta Zakopane, gdzie zgodnie ze swoim wykształceniem prawniczym zajmuje się sprawami administracyjno - prawnymi. Miesięczny staż w biurze poselskim w Brukseli to możliwość pracy u boku polityka, który wprowadzał Polskę do NATO, dwukrotnie był ministrem obrony narodowej oraz wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Laureat konkursu będzie miał okazję pracy w międzynarodowym zespole.
- Moim obowiązkiem podczas pobytu w Parlamencie Europejskim było uczestnictwo we wszystkich posiedzeniach komisji spraw zagranicznych oraz grupy politycznej Liberałów i Demokratów (ALDE), a także parlamentarnych delegacjach do spraw Białorusi, Armenii, Azerbejdżanu i Gruzji -mówi Paulina Podkanowicz. -Wielokrotnie zdarzały się sytuacje, że posiedzenia odbywały się równocześnie, więc mój szef prosił mnie o pilne śledzenie wszelkich poprawek do tekstów rezolucji oraz przygotowywanie raportów z prac komisji. Na każde posiedzenie trzeba było także przygotować materiały, na podstawie których analizowaliśmy sytuację polityczną i legislacyjną w danym obszarze. Podczas stażu uczestniczyłam także we wszelkiej działalności biura parlamentarnego. Kontaktowałam się z wyborcami oraz koordynowałam działalność biur regionalnych w Polsce z Brukselą, Strasburgiem i Luksemburgiem. Staż w Brukseli uczy, jak radzić sobie w pracy w międzynarodowym zespole, szybko podejmować właściwe decyzje, gdy czasu na ich analizę jest niezwykle mało, a przede wszystkim odróżniać sprawy ważne i strategiczne od tych mniej istotnych.
- Nauczyłam się tam ogromnie dużo, przede wszystkim pozbyłam się krępującej nieśmiałości, podszlifowałam języki obce, głównie angielski, spotkałam czołówkę europejskich polityków. I to nie tylko w oficjalnych sytuacjach. Poznałam niesamowitych ludzi praktycznie zwszystkich krajów Wspólnoty - mówi Paulina. - Dziś staram się poszerzać moją wiedzę na tematy polityki europejskiej. Uważam bowiem, że polska prezydencja w UE w drugiej połowie 2011 roku będzie bardzo ważna dla naszego kraju imam nadzieję, że moja "europejska" pasja przyda się wtedy.
MONIKA GRYGA
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/28

