Marszałek powinien dać pieniądze na dziury!
01.04.2008
Zakopiańskie władze liczą, że pod pismem do marszałka podpiszą się także i inne tatrzańskie gminy.
– Województwo małopolskie jest jedyne w całym kraju, gdzie Urząd Marszałkowski nie przeznacza dla miast ani złotówki na remonty dróg – stwierdził na ostatniej sesji Rady Miasta burmistrz Zakopanego.
W najbliższym czasie przedstawiciele miasta spod Giewontu zamierzają wybrać się do marszałka z pismem, by zrekompensował w jakiejś części wydatki gminy na łatanie podziurawionych jak sito zakopiańskich ulic.
– Tegoroczna zima była szczególnie niekorzystna dla naszych dróg – argumentuje swoje stanowisko wiceburmistrz Zakopanego Wojciech Solik. – W nocy bowiem temperatury spadały nawet do minus pięciu stopni, a w dzień były dodatnie. Rozbijało nam to nawierzchnie ulic aż przez trzy miesiące. Po tej zimie Zakopane się po prostu sypie!
Dramatyczny stan zakopiańskich dróg zmusił władze miasta do szukania dosłownie wszędzie środków na naprawę nawierzchni.
– Przeznaczyliśmy w tegorocznym naszym budżecie na remont dróg ponad 2 mln zł. Szkody jednak są tak duże, że byliśmy zmuszeni dołożyć jeszcze milion na bieżące remonty – mówi Wojciech Solik. – Postanowiliśmy też wystąpić z pismem do marszałka, by przeznaczył na naprawę naszych dróg jeszcze milion.
Wiceburmistrz uważa, że te cztery miliony złotych wystarczyłyby na tegoroczne, i to te najpilniejsze, remonty.
Zamierza również sprawę pomocy województwa dla gmin i miast Małopolski omówić na najbliższym konwencie wójtów powiatu tatrzańskiego.
– Myślę, że w innych gminach naszego powiatu władze mają takie same problemy z rozsypującymi się drogami i że wspólnie wystąpimy do marszałka o środki na ten cel – podkreśla wiceburmistrz. Zauważa przy okazji, że nasz region jest wyjątkowy. – Jesteśmy terenem górskim, a więc bardziej narażonym na tak niesprzyjające warunki. Inne miasta, choćby już Myślenice, nie mają przecież takich kłopotów – zaznacza Solik. – Uważamy, że marszałek powinien pomóc gminom górskim.
Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski jest jednak sceptyczny. – Na łatanie dróg gminy powinny poszukać środków we własnym budżecie, nie u marszałka – twierdzi starosta Makowski.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/01

