Zakopane — portal z-ne.pl

Zły plan dla Gubałówki?

09.04.2008

Zły plan dla Gubałówki?

Teraz właściciele terenów mają jeszcze 14 dni na składania swoich wniosków co do projektu. Można śmiało powiedzieć, że zakończyła się jednak potyczka, ale wojna wciąż trwa.

Na spotkaniu mieszkańców Gubałówki z projektantami planu przybyło kilkadziesiąt osób. W większości, co można było usłyszeć, byli to ludzie niezadowoleni z zaprojektowanych rozwiązań.

– Robiąc plan musieliśmy się opierać o studium zagospodarowania przestrzennego. Większość państwa wniosków zgłoszonych do nas wcześniej nie mogła zostać uwzględniona, bo nie mogliśmy wyjść poza zapisy w studium – zaznaczała na wstępnie Maria Modzelewska, główna projektantka studium.

Według projektantki w pierwszej wersji planu więcej terenów było przeznaczonych pod narciarstwo. Z uwagi jednak na protesty mieszkańców, władze Zakopanego wycofały się z tego. Wciąż jednak jest wiele spornych elementów, które budzą wśród mieszkańców Gubałówki protesty.

– Jeżeli na Gubałówce zostaną zachowane zapisy o przeznaczeniu tych terenów na sport i rekreację, konsekwencją tego będzie wywłaszczenie górali z ich ziemi – grzmiała z mównicy Klementyna Gąsienica Byrcyn. – My się wywłaszczyć nie damy. Jeżeli pozostaną tereny pod sport, będziemy się procesować.

W czasie spotkania pojawił się również wniosek o zaprzestaniu prac na planem dla Gubałówki. Zdaniem mieszkańców jest w nim zbyt dużo błędów i niedociągnięć.

– Projekt jest robiony na podstawie nieaktualnego studium. Na przykład część domów jest oznaczona jako zabytki, chociaż wcale takimi nie są – mówił Andrzej Gibała. – Prace powinno się wstrzymać. Teraz czas na przeglądnięcie wniosków mieszkańców. Przed władzami miasta twardy orzech do zgryzienia.

Łukasz Bobek

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/09