Blok zasłoni Czerwony Dwór
26.04.2008
Zdaniem okolicznych mieszkańców, władze Zakopanego nie zrobiły wszystkiego, co można było uczynić, aby uchronić obiekt i jego otoczenie przed wielkogabarytową zabudową.
Na ostatniej sesji rady miasta radna Marzena Mitan-Abel zaznaczyła, że wiele osób, które mieszkają w okolicy Czerwonego Dworu, jak i osoby działające w Towarzystwie Ochrony nad Zabytkami, są zdziwione faktem, że burmistrz wydał warunki zabudowy inwestorowi, który chce za willą wybudować blok.
– Dlaczego burmistrz nie poczekał z wydaniem warunków zabudowy trzy dni – do czasu gdy przyszła wiadomość o zakończeniu postępowania administracyjnego o wpisaniu Czerwonego Dworu do rejestru zabytków? Niewiele brakowało, aby ochronić tę okolicę. A tak obok powstanie blok z 69 lokalami – mówiła radna. – Wszystko jest zgodnie z prawem, ale gdzie etyka?
Zdaniem radnej, burmistrz mógł przeciągać wydanie warunków. Przewodniczący rady Wawrzyniec Bystrzycki dodał, że przecież burmistrz obiecywał przed wyborami, że nie będzie w mieście takich wielkogabarytowych obiektów.
Janusz Majcher zaznaczył, że tak naprawdę burmistrz nie ma wielu narzędzi, aby zatrzymać inwestycję.
– Gdybym nie wydał wtedy warunków, czekałby mnie proces karny – zaznaczył.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/26

