Zakopane będzie kusić turystów nad morzem
28.04.2008
3 mln - Tylu turystów z Polski i zagranicy odwiedziło Zakopane w 2007 r.
Oba partnerskie miasta w sobotę podpisały pod Tatrami umowę o współpracy w promowaniu obu kurortów. Na początek samorządy Zakopanego i Sopotu postarały się o połączenie oddalonych od siebie o 583 km (w linii prostej) miast szybkim połączeniem kolejowym. Dotychczasowy „pospieszny” od 9 maja zostanie zastąpiony pociągiem InterCity PKP, który wyruszy z Zakopanego o godz. 19, by następnego dnia o godz. 10 być już w Sopocie. Dzięki temu kolację będzie można zjeść w jednej z restauracji na Krupówkach, a późne śniadanie lub obiad już na słynnym sopockim Monciaku – reprezentacyjnej ul. Bohaterów Monte Cassino w Sopocie.
– Zakopane będzie bardzo mocno obecne w tym pociągu – podkreśla Andrzej Kawecki, dyrektor zakopiańskiego Biura Promocji. Wyposażymy go w pełną gamę materiałów promocyjnych naszego miasta. Już w czasie podróży pasażerowie będą mogli się zapoznać ze wszystkimi atrakcjami, jakie czekają na nich pod Tatrami. Zimowa stolica Polski postara się także, by w wagonach restauracyjnych były serwowane regionalne smakołyki: oscypek i bundz. Sopot nie pozostanie w tyle. – Mamy znakomitą solankę – śmieje się prezydent Sopotu Jacek Karnowski. – Nasza woda z pewnością pomoże odzyskać siły po balach w Zakopanem czy Sopocie. W Warsie będzie jak znalazł. A mówiąc serio: Krupówki i Monciak to dwie najbardziej rozpoznawalne ulicew Polsce. Chcemy wykorzystać te marki we wspólnej promocji.
Początek już zrobiono: nowy pociąg InterCity nie będzie nazywał się TLK „Monciak – Krupówki”. Na inaugurację połączenia górale szykują mocne uderzenie. Do składu, który wyruszy spod Tatr do Sopotu 9 maja, dołączona zostanie specjalna salonka. W niej podróżni znajdą wszystko, co pod Tatrami najlepsze: góralską muzykę, jedzenie i wiele niespodzianek. Górale pojadą nad morze, po drodze zatrzymując się na krótko w Krakowie i Warszawie.
– Przez całą noc podróżni będą mieli tyle atrakcji, że nie zmrużą oka – zapowiada Kawecki.
A już 10 maja górale spod samiuśkich Tater – rzecz jasna w strojach regionalnych – na sopockim molo wezmą udział w oficjalnej inauguracji sezonu turystycznego nad Bałtykiem. Dokładnego scenariusza imprezy jeszcze nie ustalono, ale nie jest wykluczone, że jeden ze znanych zakopiańczyków będzie próbował udowodnić, że fale Bałtyku można pokonać także na desce snowboardowej.
Przemysław Bolechowski
Monciak
To mierzący 635 metrów sopocki deptak, czyli ul. Bohaterów Monte Cassino.
Prowadzi do dwóch niepowtarzalnych miejsc, o których słyszał w Polsce prawie każdy – mola i Opery Leśnej. Przy Monciaku znajdują się głównie restauracje, kawiarnie oraz kluby.
Krupówki
To reprezentacyjna, licząca ponad kilometr długości, ulica w centrum Zakopanego.
Zaczyna się u podnóża kolei na Gubałówkę i ciągnie się na południe. Na Krupówkach koncentruje się życie rozrywkowe miasta, które tętni w wielu karczmach, restauracjach i dyskotekach.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/04/28

