Festiwal jazzowy wstąpił na salony
05.05.2008
Tu, pod Giewontem, spotkała się Europa z Ameryką, tu zeszła jazz-folkowa lawina z gór i – jak twierdzi Kazimierz Konarski, jeden z organizatorów festiwalu – porwała z sobą wielu ciekawych ludzi, którzy już teraz zapowiadają swój poważny udział w następnych edycjach. Wśród nich prym wiedzie prof. Rosław Szaybo, najwybitniejszy przedstawiciel tzw. polskiej szkoły plakatu, którego wystawa została otwarta w hotelu Belvedere, nagrodzony przez organizatorów statuetką „Kulturalne Barany Galerników”.
Lawina jazzowa była tak potężna, że organizatorzy postanowili, iż Wiosna Jazzowa będzie miała kontynuację. – Od tego roku jazz będzie rozbrzmiewał pod Giewontem przez cały rok! – obiecuje Konarski. Nie kryje też zadowolenia z sukcesu, jakim było włączenie do tegorocznej Wiosny zakopiańskich hoteli i wielu lokali w mieście.
– Weszliśmy z jazzem na salony! Dzięki temu, że np. udostępniona nam została scena w Hotelu Belvedere, mogliśmy zaprosić wielu naprawdę znakomitych muzyków ze świata, m.in. Billa Evensa z zespołem, Chrisa Barbera, czy Livin’ Blues – wymienia Konarski.
Organizatorzy uważają, że tegoroczny festiwal był niezwykle udany, bo zaoferował wyjątkowo dużo dobrych propozycji muzycznych. Potwierdziła to publiczność, która na każdym koncercie wypełniała po brzegi sale czy namiot.
– Mamy już stałych fanów, którzy od pierwszej edycji nam towarzyszą. Nie tylko z Zakopanego, ale z Polski i całego świata, m.in. z Sycylii, czy Węgier – podkreśla Konarski.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/05

