Zakopane — portal z-ne.pl

Jedzie pociąg z daleka

09.05.2008

Śniegi zeszły, wyciągi narciarskie stanęły, czas najwyższy deski snowboardowe zamienić na surfingowe. Zakopane i Sopot, dwa znane w Polsce kurorty turystyczne – jeden zimowy, a drugi letni – zamierzają wzajemnie się wspierać i razem promować. Pierwszym pomysłem było utworzenie połączenia kolejowego między tymi dwoma zakątkami Polski. Teraz można kolację zjeść w jednej z knajp na Krupówkach, a później śniadanie czy obiad na sopockiej ulicy Monte Cassino.

W wagonach ma być mnóstwo góralszczyzny czy elementów mówiących o Zakopanem.

– Postaramy się też, aby gościom serwować nasze potrawy regionalne, czyli oscypka czy bunc. Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby „Wars” takie specjały podawał – zapowiadał kilka tygodni temu burmistrz Janusz Majcher.

Nadmorskie miasto również zapowiada, że nie pozostanie dłużne i swoją specjalność również będzie udostępniać.

– Mamy znakomitą solankę – śmiał się, będąc w Zakopanem ostatnim razem, Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. – To woda dobrze działająca nie tylko na kiszenie ogórków, ale pomaga odzyskać siły i po maratońskich balach w Zakopanem czy Sopocie.

Pociąg łączący Tatr z polskim morzem ma już również swoją nazwę – oficjalnie ochrzczono go więc TLK „Monciak – Krupówki”.

Aby oficjalnie otworzyć sezon letni, górale wybierają się dzisiaj spod Tatr na sopockie molo. Punktualnie o godz. 19 uroczyście wyjedzie skład z zakopiańskiego dworca – ruszy pociąg InterCity z Zakopanego. Przyjazd do Sopotu zaplanowano na godz. 10 w sobotę. Wtedy też nastąpi oficjalne poświęcenie pociągu. Nie może się obejść bez zwiedzenia głównej ulicy miasta, więc o godz. 11 uczestnicy eskapady na drugi koniec Polski przemaszerują Monciakiem przy akompaniamencie orkiestry na sopockie molo. Nie zabraknie oczywiście znakomitych koncertów (nie tylko góralskich, ale i jazzowych), a także konkursów dla dzieci. Co jeszcze się wydarzy nad morzem? Czy górale „poszusują” na morskich falach? Przekonamy się już wkrótce.

(ŁB)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/09