Rozbudowa sieci gazowej
14.05.2008
Wszystko przez zmiany cen, które powodują, że tak powszechnie do niedawna używany przez wiele osób olej opałowy stał się horrendalnie drogi. Podobnie jest z ogrzewaniem geotermalnym.
Gazownicy ruszą pod Tarami do frontalnego ataku. Wcześniej nie rozbudowywano sieci gazowniczej, bo nie było takiego zapotrzebowania. Tani olej opałowy był idealnym rozwiązaniem jeśli chodzi o ogrzewanie domów czy budynków. Teraz jednak, po wielu podwyżkach cen oleju, gaz znów zaczyna wracać do łask.
– Mamy takie sygnały – potwierdza Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Wiem, że w planach jest m.in. gazyfikacja ulicy Oswalda Balzera, jak i Jaszczurówki. Ale dotyczy to również innych dzielnic miasta. Dla nas to bardzo ważna sprawa, bowiem jeśli ludzie zaczęliby przerzucać się na ogrzewanie gazowe, to zyskałoby na tym nasze powietrze.
Władze miasta liczą, że być może i część mieszkańców, którzy palą węglem, przejdzie na gaz. Nie chodzi jednak o ekologię, a głównie o ekonomię. Może więc na gaz zdecydują się choć ci, których obecnie nie stać na olej opałowy? W każdym razie dobrze, że coś się dzieje i że gazyfikacja miasta ruszy do przodu.
(bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/14
