Dostaną miliony na gospodarkę wodno-ściekową?
15.05.2008
Czuwa nad całym przedsięwzięciem Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, który jest głównym realizatorem projektu.
– Nasza spółka wspomaga NFOŚ od strony merytorycznej – podkreśla prezes Dzioboń.
Fundusz, w ramach pomocy technicznej, przeprowadził przetarg na wyłonienie specjalistycznej firmy, która by opracowała studium. To też finansowała Unia Europejska.
– Obecnie trwają prace nad dokończeniem studium wykonalności. Na dniach będzie ono gotowe – twierdzi prezes. – 26 maja studium wędruje już do Funduszu. Inwestycja jest dla NFOŚ priorytetem. I wierzę, że tym razem naprawdę mamy bardzo duże szanse, by zostać dopuszczonymi do konkursu i wygrać ten konkurs.
Całe przedsięwzięcie jest oszacowane na kwotę 44 milionów złotych. Unia zwróci około 40, do 50 proc. kosztów. Niestety, zwróci po roku lub dwóch od zakończenia inwestycji. Najpierw więc SEWiK musi mieć całość kwoty ze środków własnych. Może też starać się o pożyczkę z tzw. kredytu pomostowego.
–Trzeba być bogatymi mieć środki na tę inwestycję – zaznacza prezes.
Jednak gdyby zakopiański projekt wygrał i środki na realizację się znalazły, Zakopane przestałoby mieć problem związane z gospodarką wodno-ściekową, m.in. można by było uszczelnić sieć kanalizacyjną, załatwić problemy z oczyszczalnią i wodami burzowymi.
– Projekt rozwiązałby też kompleksowo gospodarkę osadową – podkreśla prezes Dzioboń.
Czy gmina Zakopane otrzyma miliony na uporządkowanie gospodarki wodnościekowej, okaże się jesienią.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/15
