Grille przy skoczni mogą zniknąć
24.05.2008
Pomysł na radykalne kroki zrodził się po tym, jak radna Zakopanego Małgorzata Cichocka zapytała inspektora sanepidu, czy tamtejsza gastronomia spełnia wymogi stawiane handlującym żywnością.
– Tam przecież nie mają nawet bieżącej wody, co jest konieczne – zaznacza Cichocka.
– To miejsce to nasz słaby punkt – przyznaje Radko. – Dajemy mandaty, ale na próżno. Cały czas to powraca.
– Skoro mandaty nie działają, może zamknąć te grille. Sanepid ma takie prawo – zaproponował Solik.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/24
