Zakopane — portal z-ne.pl

Teraz po ukraińsku

29.05.2008

– Wiem, że dyrektor Gimnazjum nr 1 zrobił rozeznanie i jest grupa uczniów zainteresowanych takimi zajęciami. Uważam, że kilkanaście osób, które umiałyby biegle posługiwać się tym językiem, pod Tatrami bardzo się przyda – mówi Jan Gąsienica Walczak, wiceburmistrz Zakopanego. – Z jednej strony przecież miastem partnerskim dla Zakopanego jest Stryj położony w obwodzie Lwowskim na Ukrainie. Z drugiej zaś strony przecież mimo niedawnych problemów wizowych dla osób zza wschodniej granicy, nadal Tatry są dla Ukraińców atrakcyjnym miejscem turystycznym.

– Ci, którzy będą umieli się posługiwać językiem ukraińskim, będą poszukiwani przez biura turystyczne i duże hotele – zapewnia Jan Gąsienica Walczak. – Sam niejednokrotnie widziałem, że goście z Ukrainy nie chcą z różnych powodów rozmawiać po rosyjsku. Uważam więc, że pomysł jest ciekawy i wart zainteresowania.

Na razie władze Zakopanego tylko mają pomysł. Teraz będą składać wnioski do unijnych funduszy. Jeśli uda się pozyskać na to pieniądze, pozostanie jeszcze jedna kwestia do rozwiązania. Trzeba będzie znaleźć nauczyciela z odpowiednimi kwalifikacjami do pracy w szkole. A to może nie być łatwe.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/29