Zakopane — portal z-ne.pl

Ulice zrobią Słowacy albo i Chińczycy!

04.06.2008

Ulice zrobią Słowacy albo i Chińczycy!

Reszta ulic, dziurawych, popękanych, z krzywymi chodnikami albo w części została zrobiona albo nadal czeka na generalny remont. Burmistrz Zakopanego Janusz Majcher przyznaje, że obecnie remonty są dla niego priorytetem. Przyznaje też - że choć właśnie zaczął się drugi miesiąc sezonu budowlanego - w Zakopanem w tej chwili żadna inwestycja drogowa nie jest prowadzona. Jedynie trwa łatanie dziur. Co więcej, jak wyjaśniał wczoraj na posiedzeniu komisji ekonomiki jej przewodniczący, Leszek Dorula, przetargi na dwie zaplanowane od dawna remonty ul. Zaryckiego oraz drogi na osiedlu Harenda, nie zostały rozstrzygnięte, bo nikt się nie zgłosił.

- Dzwoniłem do Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego i usłyszałem, że obudziliśmy się z tymi przetargami później niż tatrzańskie niedźwiedzie - mówi Dorula.

- Firmy już w lutym przystępują do przetargów, by w marcu opracować harmonogram i materiały. Teraz nie mają już żadnych mocy przerobowych.

Radni obawiają się, że na koniec roku zostanie im 10 mln w kasie i nieruszone ulice. Tymczasem rośnie niezadowolenie mieszkańców, którzy mają już dość chodzenia i jeżdżenia po takich jezdniach.

- A może Chińczycy przyjdą i nam ulice wyremontują. W Krakowie już budują hotel - stwierdził radny Andrzej Kanior.

Burmistrz Majcher uspokaja, że inwestycje będą przeprowadzone albo chociaż rozpoczęte.

- Jak będzie trzeba, to nawet Chińczyków wezmę - zapewnia. - W tej chwili prowadzę rozmowy ze Słowakami. Szukamy też wykonawców z Polski, a także z innych krajów Europy. Nie mogę pozwolić, by jedna firma, która jako jedyna w naszym regionie ma wytaczarnię masy bitumicznej, dyktowała nam warunki i zawyżała ceny o 30 procent.

Burmistrz tłumaczy się, że tak duże opóźnienia w inwestycjach drogowych, to nie jego wina.

- Poprzednia ekipa nie zostawiła projektów, choć te miały być tworzone, nie było też kosztorysów - wyjaśnia. - Powołany pod koniec 2007 roku wydział inwestycyjny wykonał ogrom pracy. Przygotował 42 projekty, wiele poprawił.

Szkoda, że te "priorytety" nie dotyczą głównych ulic miasta, a jedynie podrzędnych np. ul. Makuszyńskiego.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/06/04