Bez nart i bez domów
16.06.2008
Taki wniosek można było wysnuć po czwartkowym posiedzeniu Komisji Urbanistyki i Architektury Rady Miasta Zakopanego w sprawie projektu planu zagospodarowania przestrzennego dla Gubałówki. Po raz kolejny radni spotkali się z projektantem planu i mieszkańcami Gubałówki. I po raz kolejny pojawiły się pretensje mieszkańców, którzy chcieliby budować domy na swoich działkach na Gubałówce.
– Nasze zadanie, jako projektantów planu, zrealizowaliśmy. Plan jest gotowy, wystawiony do publicznego wglądu, wnioski mieszkańców rozpatrzono – zaznaczała Maria Modzelewska. – Planowane trasy narciarskie wykreślono, jednak nie zmieniono przeznaczenia terenu.
Nie zostały uwzględnione wnioski o zamianie planowanych tras narciarskich na tereny budowlane. Nie będzie można zmienić także przeznaczenia istniejących budynków. To nie podoba się mieszkańcom. – Według planu możemy podnosić standard istniejących budynków. Dlaczego nie można zmienić ich przeznaczenia? Czy mam podnosić standard budynku gospodarczego, bo tak on jest zapisany w planie? – pytała jedna z mieszkanek Gubałówki.
Problem tkwi w tym, że obecny projekt planu opracowany został w oparciu o istniejące studium zagospodarowania przestrzennego, którego zapisy mówią, że na Gubałówce nie można nic budować. – Plan zagospodarowania musi być wykonany na podstawie studium. A to w Zakopanem, niestety, robiono opierając się na planach z czasów głębokiej komuny – podkreśliła Modzelewska.
Jak zaznaczali prezes Polskich Kolei Linowych Andrzej Laszczyk i radny Jerzy Zacharko, Gubałówka historycznie od zawsze była związana z narciarstwem. – W poprzednich planach tereny były narciarskie, w strategii miasta też. A teraz to wypadło – zaznacza Zacharko. – Ludzie wyjadą na Słowację, a Zakopane będzie umierało. Jednak za planem przemawia to, że uchroni on Gubałówkę przed zabudową deweloperów.
Najprawdopodobniej plan zagospodarowania Gubałówki, chociaż nie do końca dobry, na najbliższej sesji rady miasta zostanie przyjęty. Tym bardziej, że zdecydowano, iż po uprawomocnieniu się planu miasto rozpocznie prace nad zmianami w studium zagospodarowania, dzięki czemu można będzie dokonać zmian także w planie.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/06/16

