Podglądnij sobie organistę na telebimie
23.06.2008
Biuro Promocji Zakopanego, organizator festiwalu, zapowiada, że będzie chciało festiwal promować w całym kraju, tak by specjalnie na koncerty przyjeżdżali pod Tatry miłośnicy muzyki poważnej.
Tegoroczny Festiwal Organowy niesie ze sobą sporo zmian. Nowością jest ustawiany duży ekran telewizyjny, który publiczności zebranej w kościele przekazuje na żywo obraz z chóru kościelnego.
– Artysta grający na organach przeważnie jest anonimowy – tłumaczy Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji. – Publiczność tylko słyszy muzykę. My teraz to dzięki tej innowacji zmieniamy. Będzie to próba czy tego typu teletransmisja zdaje egzamin i jak będzie przyjęta przez publiczność. To oczywiście dodatkowo kosztuje, ale jeśli tylko eksperyment się powiedzie, to i w przyszłych latach będziemy takie udogodnienia stosować.
Warto przypomnieć, że dyrektorem artystycznym zakopiańskiego festiwalu jest Witold Zalewski, który jednocześnie swoim koncertem zainaugurował tegoroczny festiwal.
– Wspaniały repertuar i wybitni artyści. Taki jest nasz festiwal – podkreśla Kawecki. – Jestem pewien, że będzie chwilą wielkich przeżyć. Chociaż to dopiero początek festiwalu, wiadomo już, że na 10-lecie czekają nas zmiany.
– Na razie impreza znana jest jedynie stałym mieszkańcom, ewentualnie turystom, którzy tutaj przyjechali. A my chcemy promować go w całej Polsce. I stąd nasza współpraca z RMF Classic i dziennikiem „Polska Gazeta Krakowska”. Chcemy, aby w przyszłości na festiwal przyjeżdżali tu goście specjalnie – mówi Kawecki.
Inauguracyjny koncert w kościele św. Rodziny był kameralny. Ekran sprawdził się.
– To dobrze, że możemy widzieć organistę –mówiła starsza pani opuszczając kościół po koncercie.
Kolejny koncert 28 czerwca. Tym razem przed publicznością w kościele pw. św. Rodziny na Krupówkach wystąpi Ludmiła Gołub z Rosji. Początek o godz. 20.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/06/23

