Zakopane — portal z-ne.pl

Obiecują, obiecują, a park dalej jest

26.06.2008

Obiecują, obiecują, a park dalej jest

Kilkadziesiąt osób, które przyszły wczoraj na komisję urbanistyki, już nie kryło swoich emocji. Wypowiedzi radnych co chwila przerywały krzyki, podniesione głosy i obraźliwe słowa pod adresem komisji ze strony zdenerwowanych ludzi.

– Nasza cierpliwość już się skończyła! – krzyczeli mieszkańcy Zakopanego. – Chcemy wreszcie pobudować domy dla swoich rodzin na swojej ziemi!

Niestety, choć przewodniczący rady miasta, Wawrzyniec Bystrzycki obiecał na poprzedniej sesji, że pod koniec czerwca uchwała o parku kulturowym będzie uchylona, wczoraj radni z komisji urbanistyki postanowili zdjąć ten punkt z porządku dzisiejszych obrad. Po raz kolejny.

– Ja naprawdę nie wiem, jak ja mam jutro głosować. Czuję się tak, jakbym miał wybór, czy mnie mają zastrzelić czy zasztyletować! Może ktoś zna jakiś złoty środek, który by nam pozwolił wyjść z tej patowej sytuacji – pytał wiceprzewodniczący, Jacek Raźny.

– Jutro chyba nie jest ostatni dzień na świecie i jeszcze dwa tygodnie możemy odwlec sprawę parku kulturowego – argumentował architekt Zenon Remi. – Powołajmy w tym czasie zespół, który dokona analizy wszystkich korzyści i strat, jakie wynikną z uchylenia parku kulturowego.

Dotychczas bowiem, jak tłumaczyli radni, są straszeni konsekwencjami: gdy nie uchylą – wysokimi odszkodowaniami, które mogą zrujnować budżet miasta, lub gdy uchylą – zabudowaniem deweloperskimi osiedlami lub pseudoszałasami zielonych terenów Zakopanego, m.in. Regli, Gubałówki, a nawet Równi Krupowej.

– Nie wiemy jednak tak do końca, na ile realna jest groźba odszkodowań lub na ile realne jest zagrożenie ze strony deweloperów – stwierdził radny Jerzy Zacharko.

Ostatecznie komisja zdecydowała, że punkt o uchyleniu parku zdejmie z dzisiejszej sesji i powoła zespół. Ale dla wielu radnych, a szczególnie dla czekających na ich konkretną, męską decyzję mieszkańców Zakopanego, takie rozwiązanie wcale nie było złotym środkiem. Awantura, jaka wybuchła po zakończeniu komisji, najlepiej świadczy o coraz bardziej napiętej sytuacji. Ludzie już mają dość czekania i odwlekania przez radnych sprawy.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/06/26