Zakopane — portal z-ne.pl

W deszcz goście się nudzą?

05.07.2008

W samym Zakopanem i okolicach wbrew pozorom jest wiele miejsc, które w czasie gorszej pogody naprawdę warto odwiedzić. Choć przecież i dla miłośników aktywnego wypoczynku deszczowa pogoda nie oznacza końca planów. Deszcze w lipcu pod Tatrami to normalność. Jak mawiają górale – tak było, jest i będzie, że pogoda w pierwszą część wakacji zazwyczaj bywa kapryśna. A gdy pada i robi się zimno, tłumy turystów w Zakopanem szukają jakiś dla siebie atrakcji, byle się nie nudzić. Bo przecież na wczasach nudzić się nie wypada!

– Od razu pomyśleliśmy o teatrze Witkacego – mówią Anna i Marek Piechnik z Rzeszowa. – Chcieliśmy pójść na jeden ze spektakli słynnego teatru. Niestety, okazało się, że do połowy lipca teatr jest nieczynny. Szkoda, na pewno mieliby teraz pełną widownię!

Tak więc w teatrze deszczu raczej nie przeczekamy. Oczywiście, zawsze można skorzystać z dwóch działających w Zakopanem kin. Można też odwiedzić jedno z licznych muzeów. I tutaj każdy chyba znajdzie dla siebie jakąś ciekawą propozycję. Dla dzieci otwarte drzwi ma Muzeum Kornela Makuszyńskiego z charakterystycznym pomnikiem Koziołka Matołka, a dorośli np. mogą zajrzeć do willi Koliba przy ulicy Kościeliskiej, gdzie mieści się muzeum stylu zakopiańskiego. Na osoby lubiące odpoczywać aktywnie czekają dwa aquaparki – jeden w Zakopanem na Antałówce, drugi – w miejscowości Bańska Niżna.

Mało kto o tym wie, ale mimo deszczu pod Tatrami można nawet pograć w tenisa ziemnego. Przy drodze do Białego jest kryty kort tenisowy, gdzie nawet przy fatalnej pogodzie można spotkać naśladowców sióstr Radwańskich. No i oczywiście pozostaje jeszcze największa atrakcja na niepogodę – Krupówki ze swoimi karczmami i sklepami. W każdym roku pojawiają się na deptaku inne przebojowe gadżety. W tym roku wyjątkową popularnością cieszą się odblaskowe kamizelki z nieco humorystycznymi napisami, np. „Ojciec Dyrektor”.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/07/05