„Klika” na Krupówkach
15.07.2008
„Klika” działa nieprzerwanie od 1975 r. Od początku, jeszcze jako studenci, specjalizowali się w satyrze politycznej. Na celownik brali kolejne ekipy rządzącej polityków, nie szczędzili też krytyki Kościołowi. Współpracowali przez lata z radiową „Trójką”, z TVP, Polsatem, ze „Szpilkami”, a ostatnio piszą ostre felietony do „Angory”. Niedawno wydali również książkę pod wymownym tytułem – „Dom wariatów Polska”. Mówią zgodnie, że z satyrą polityczną w naszym kraju jest z roku na rok coraz gorzej.
– Od paru lat jesteśmy wycinani z telewizyjnych programów! I to nie tylko za rządów SLD, ale i ostatnich ekip. Jedna z posłanek PiS potrafiła nawet wbić się nam w program, bo żartowaliśmy z Ziobry. Potem groziła nam sądem. Sądem za żart! – podkreślają satyrycy z „Kliki”.
Twierdzą, że dziś telewizja została „odcedzona” z satyry politycznej i nie uświadczysz tam dobrego żartu z polityków, choć materiału – jak zapewnia pan Antek – nie brakuje. A Polaków ciągle śmieszą tematy zwane „z życia polityka”.
– W telewizji co prawda satyry politycznej już dziś nie uświadczysz, ale za to ma się ona całkiem dobrze na estradzie! – dodaje pan Marek. – Ciągle jest z kogo się śmiać, jeśli chodzi o naszych polityków. Mamy nawet coraz więcej roboty! Satyrycy z „Kliki” więc spieszyli się do naszej redakcji, zanim za żart o jakimś polityku trafią do więzienia...
Dziś gościem naszej letniej redakcji o godz. 13 będzie Olek Klepacz, lider Formacji Nieżywych Schabuff.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/07/15

