Teatralna inwazja
04.08.2008
Z uwagi na pogodę, która niestety w sobotę nieco pokrzyżowała plany, większość spektakli odbywała się w niedzielę na scenie pod gołym niebem, przy oczku wodnym na Krupówkach. Zazwyczaj są to krótkie, kilkunastominutowe scenki. Na początek turyści mieli okazję obejrzeć niesamowicie wesoły spektakl „Sekstelefon i oniemienie”. Potem na scenie pojawił się „Przypadek pana P.”, czyli opowieść o samotności artysty.
– Spektakl ten jest w pewnym sensie osobliwym studium niemocy twórczej. W prosty sposób opowiada o wypaleniu i o próbie ucieczki przed samym sobą. Ucieczki, która rozgrywa się na pograniczu jawy i snu, rzeczywistości i alkoholowego widu – zaznacza Bartłomiej Piotrowski, kierownik artystyczny Zakopiańskiego Lata Artystycznego.
Tego samego dnia widzowie mogli zobaczyć także spektakl „Bettina D”, który powstał w kooperacji z austriackim konsulatem generalnym w Krakowie w ramach Forum Kultury Austriackiej. Spektakl te zdobył już wiele wyróżnień na festiwalach. Specjalnym gościem niedzielnym spotkać z teatrem na zakopiańskich Krupówkach był teatr „Nie ma” ze Szczecina, który wystąpił ze spektaklem „Zabij mnie w czwartek”. Dodatkową atrakcją minionego weekendu były inscenizacje obrazów „Natchnienie malarza” Jacka Malczewskiego i „Wędrowiec ponad morzem chmur” Caspera Davida Friedricha.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/04

