Zakopane — portal z-ne.pl

Wojewoda podarował willę Okszę muzeum

07.08.2008

Wojewoda podarował willę Okszę muzeum

Sprawa przekazania willi na rzecz Muzeum Tatrzańskiego toczyła się od dwóch lat. Wówczas to ówczesny marszałek małopolski Janusz Sepioł podjął temat przekazania willi i uczynienia w niej kolejnej galerii w Zakopanem.

– W międzyczasie pojawiło się kilka przeszkód. Z naszej strony padały różne propozycje, aby na przykład wydzierżawić bezpłatnie na 10 lat ten obiekt. Ostatecznie jednak wojewoda Jerzy Miller zgodził się przekazać Okszę muzeum – mówi starosta tatrzański, Andrzej Gąsienica Makowski.

Jak informuje Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego, willa zostanie przekazana w formie darowizny.

– Darowizna przekazana jest na realizację celu publicznego, jakim jest opieka nad zabytkowymi nieruchomościami – informuje Małgorzata Woźniak. Jednocześnie jednak ze strony Urzędu Wojewódzkiego padło ostrzeżenie, że darowizna zostanie odwołana, gdyby okazało się, że obiekt nie zostanie wykorzystany we wskazany wyżej sposób.

To jednak nie grozi. Muzeum Tatrzańskie chce uczynić tam galerię sztuki XX w. Wcześniej jednak ma być przeprowadzony gruntowy remont konserwatorski, który przywróci willi jej pierwotny wygląd, taki jaki był w projekcie samego Witkacego.

Docelowo na placyku obok Okszy ma powstać osobny budynek, gdzie znajdzie się galeria sztuki z okresu PRL. Wcześniejszy plan zakładał, że remont pochłonie ok. 3 mln zł. Ale to było dwa lata temu. Teraz muzeum liczy się z wydatkiem rzędu 4-5 milionów zł. Pieniądze na remont chce uzyskać z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

– Stąd też, gdy już przyszła decyzja od wojewody, muzeum złożyło wniosek o dofinansowanie – zaznacza starosta Makowski. – Najważniejsze, że mamy Okszę na sto procent. Teraz musimy tylko dopełnić formalności – mówiła wczoraj dyrektor muzeum Teresa Jabłońska.

Łukasz Bobek

Krótka historia willi Oksza

Została zbudowana w latach 1894-95. Powstała dla Wincentego Korwin-Kossakowskiego, a zaprojektował ją Stanisław Witkiewicz. Budynek jest drewniany, na kamiennej podmurówce. W czasie II wojny światowej była tam tajna filia Politechniki Warszawskiej. W latach 60. działało tam prewentorium dla dzieci i młodzieży. Potem zaś pensjonat.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/07