Zakopane — portal z-ne.pl

Dumki pod Tatrami

11.08.2008

Dumki pod Tatrami

– Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, że jak tylko zagramy, od razu ustawia się wokół nas spora grupa ludzi – śmieją się muzycy. – W Polsce bowiem chyba nie ma nikogo, kto nie lubiłby ukraińskich starych pieśni, na przykład ukraińskich dumek. Ale nie ograniczamy się tylko do naszych melodii. Śpiewamy też i polskie – stare, wszystkim bardzo dobrze znane, pieśni.

Wykonane przez Ukraińców „Sokoły”, „Jarzębino czerwona” czy „Tylkowe Lwowie” wywołują na polskich ulicach burzę oklasków, również na zakopiańskich Krupówkach. Nasi goście śpiewają i grają nie tylko w Zakopanem. Występują na ulicach dużych miast, a także w turystycznych kurortach.

– Jesteśmy w Polsce od dziesięciu lat – podkreślają Ukraińcy. – Występujemy w Krakowie, Warszawie, ale i w miastach nadmorskich, latem jeździmy również do Krynicy-Zdroju, no i oczywiście nie omijamy Zakopanego. Jesteśmy też coraz częściej zapraszani do hoteli, aby uświetnić przyjęcie lub bankiet czy też jakąś imprezę. Występujemy również na różnych festynach ludowych.

Anna i Jarosław Karnasiewiczowie oraz Walentyna i Witalij Demczukowie pochodzą z zachodniej części Ukrainy, są muzykami z wykształcenia i na co dzień pracują jako kierownicy zespołów ludowych oraz studenckich. Lubią przyjeżdżać do Polski i lubią występować, bo zawsze ich muzyka jest tu dobrze odbierana. Pewno jeszcze nieraz spotkamy ich na Krupówkach.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/11