Za rok teatr powróci
19.08.2008
Tegoroczny, nowatorski jak na stolicę polskich Tatr, teatralny projekt rozpoczął się na początku lipca. Zorganizował go zakopiański Teatr OFF Tatrzański i Biuro Promocji Zakopanego. Spektakle odbywały się na Krupówkach i na scenie przy oczku wodnym. Jak wspomina Bartłomiej Piotrowski, kierownik artystyczny ZLT, inspiracją projektu jest życie artystyczne i towarzyskie Zakopanego okresu Dwudziestolecia Międzywojennego, kiedy to miasto było Mekką wszelkiej maści artystów, szarlatanów i poszukiwaczy mocnych wrażeń. – Naszym celem było przygotowanie dla turystów błąkających się po Krupówkach atrakcji o niekonwencjonalnej formule, która miała stworzyć nowy klimat i wizerunek tego deptaka – zaznacza Piotrowski. I udało się. Każdy niemal spektakl przyciągał pod oczko wodne tłumy turystów.
– Śmiało możemy powiedzieć, że akcja zakończyła się sukcesem. Więcej bowiem było turystów, którzy zauważywszy nas przystanęli, niż tych, którzy przeszli obok – zaznacza kierownik artystyczny ZLT. Pomimo, że pogoda nie zawsze sprzyjała, udało się zrobić więcej spektakli i happeningów niż zaplanowano. Wiele bowiem scen było spontanicznie powtarzanych przez samych aktorów, jak choćby „Koncert h-moll, czyli sonata księżycowa”.
Na zakończenie teatralnego lata na Krupówkach pojawiła się m.in. zabytkowa warszawa z 1969 roku. Auto-taksówka była niejako sceną w spektaklu „Taksówka pełna szarlatanów”. Wraz z tajemniczą warszawą pojawiły poezja oraz liryczne skecze łączące komizm z refleksą. Współproducentem spektaklu jest Stanisław Grzybowski z Radio-Taxi „Barbakan” z Krakowa, który to też zafundował statuetki tegorocznego ZLT. – Projekt się udał, dlatego za rok powtórzymy go – zapowiada Piotrowski.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/19

