To historia setek ludzi
25.08.2008
Ewa Matuszewska we współpracy z Agatą Pacelt postanowiła napisać historię 40-lecia tej imprezy ściśle związanej z Zakopanem, ale bardziej skupić się na wspomnieniach ludzi festiwalu niż na suchych faktach historycznych. Dzięki temu ludzie z zewnątrz mogą dowiedzieć się, na czym polega fenomen tej imprezy, i porównać jej czasy przeszłe z obecnymi.
W książce przypominane są również zdarzenia związane z tym festiwalem, które stały się legendą imprezy i opowiadane są przez lata. Tak było m.in. z pamiętnym koncertem finałowym na 30-lecie festiwalu w 1998 roku. Wtedy to jeden z członków gruzińskiego zespołu „Dioskuria” podczas tańca rzucał nożami, a jeden z nich poszybował w stronę widowni.
Pozycja ta warta jest zapamiętania. W końcu 40 lat tego festiwalu to kawał historii setek ludzi tworzących go.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/25

