Zakopane — portal z-ne.pl

Utrudnienia przez skoki narciarskie

30.08.2008

Utrudnienia przez skoki narciarskie

Za nami pierwszy wieczorny konkurs na Wielkiej Krokwi w Zakopanem w ramach Letniego Grand Prix w skokach narciarskich na igielicie. Śmiało można powiedzieć, że małyszomania dalej trwa. Nie zważając na trudy podróży tysiące osób przyjechało, aby kibicować polskim skoczkom i oczywiście Adamowi Małyszowi. Ale nie tylko.

– Dla nas to święto sportu i będziemy oklaskiwać każdego zawodnika – mówi Adam Pawelec, kibic z Warszawy. – Jesteśmy tu na wypoczynku i postanowiliśmy pójść na skoki. Atmosfera jest jak na pikniku rodzinnym, wspaniale i wesoło. Nie ma agresywnych kibiców znanych z meczów piłkarskich. Dlatego zapraszam na trybuny każdego bez wyjątku.

Kibicom, którzy przyjadą dziś na zawody przypominamy, że ulice dojazdowe do skoczni – Bronisława Czecha czy Piłsudskiego są dla samochodów zamknięte. Policja zaś zapowiada, że auta które złamią tymczasowe zakazy wjazdu, będą bezwzględne odholowywane na parkingi strzeżone. To zaś niesfornych kierowców będzie słono kosztować.

Na spore utrudnienia musimy też nastawić się na dojeździe do Zakopanego. Tutaj na pewno na zakopiance czekają nas spore korki i jazda w ogonku. Już od Myślenic w stronę Zakopanego co krok są wyłączone odcinki z ruchu z powodu remontu i samochody poruszają się w żółwim tempie. Policja apeluje do kibiców jadących pod Tatry na zawody, aby za przednią szybę wkładali prostokątne białe kartki papierowe. Funkcjonariusze policji będą kibiców kierować na pierwsze wolne parkingi w Zakopanem.

Ale co najważniejsze dla kibiców, bilety na oba konkursy cały czas są i będą sprzedawane prawie do samego rozpoczęcia zawodów, czyli do godz. 20.20. – Będziemy do 20.00 – zapewnia nas pani w punkcie sprzedaży biletów przy rondzie kuźnickim. – Bilety są, choć ja zawsze powtarzam, że kto pierwszy ten lepszy.

W tym roku wejściówki na zawody kosztują 50 i 60 zł w zależności od trybuny.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/08/30